Pielęgnacja paznokci

Nie jestem fanką kupowania niezliczonej ilości lakierów do paznokci. Kupuję tyle ile muszę i zazwyczaj inwestuję w kilka podstawowych kolorów, które sprawdzają się na wiele okazji. Lubię lakiery, które są trwałe, jednak przy wykonywaniu domowych czynności, utrzymanie koloru przez dłuższy okres, jest po prostu niemożliwe:)


Odżywa Eveline 8 w 1, ma tylu samo zwolenników, co przeciwników, przede wszystkim ze względu na skład (formaldehyd). U mnie jednak zdziałała cuda, paznokcie po krótkim czasie stały się wyraźnie mocniejsze i odżywione. W tej cenie nie udało mi sie znaleźć niczego lepszego (chyba, że coś polecacie?), wydajniejszego i skuteczniejszego. Efekty były zauważalne po tygodniu. Nie mniej, wraz ze wzrostem płytki paznokcia, pojawiły sie problemy ze skórkami. To jedyny mankament, jaki zauważyłam przy stosowaniu tej odżywki.


W pracy stawiam na stonowane kolory. Kolor nude z Avonu czyli Vanilla Shake jest niezastąpiony, sprawdza się zawsze i pasuje na każdą okazję. Od czasu do czasu, dla odmiany używam Starry Sky. Po nałożeniu dwóch warstw lakieru, kolor jest intensywny i bardzo długo się utrzymuje (zasługa delikatnych drobinek brokatu). Szybko schnie, ale bardzo topornie się zmywa. Dla mnie to jednak miła odmiana dla oka:)
Randka z mężem, czy wieczornej wyjście ze znajomymi, zobowiązują do użycia mocniejszych akcentów, zazwyczaj stawiam na fuksję, intensywną czerwień lub głęboki fiolet. 
Fuksja w wydaniu Sally Hansen nr 470, na moich paznokciach spisuje się rewelacyjnie. Lakier, który jest bardzo wydajny, został zakupiony na promocji w Super Pharm za kwotę ok.40 zł. Piękny pigment, wymaga nałożenia aż trzech warstw i niestety wyjątkowo długo schnie. Nie pozostawia za to widocznych smug, a kolor jest wyjątkowo intensywny i trwały.
Inglot numer 801, nie jest typową odmianą klasycznej czerwieni. To kolor z grupy tych krzykliwych, rzucających się w oczy. Nie sięgam po niego zbyt często, jednak w sytuacjach "podbramkowych", kiedy potrzebuję na szybko nałożyć kolor, spisuje sie idealnie. Szybko schnie, nadaje piękny i długotrwały pigment, nie odpryskuje.
Decadence z Avonu jest wyjątkowo przyjemny w aplikacji. Pierwsza warstwa pozostawia smugi, druga je zakrywa, a kolor staje się wyrazisty i lśniący. Wyjątkowo długo utrzymuje się na paznokciach, jednak po dwóch dniach zaczyna matowieć. Lakiery z tej firmy wyjątkowo lubię. Cena idzie w parze z jakością, ponad to spory wybór kolorów, powoduje, że często goszczą u mnie w kosmetyczce:)
Od środka wspomagam się Regital'em. Zastąpił Merz Special, który ostatnio nie mogłam dostać w żadnej aptece. Ten sam skład w dużo niższej cenie. Bomba witaminowa dla włosów i paznokci, po dwóch miesiącach stosowania, zauważyłam widoczną poprawę kondycji cery. Czekam na dalsze efekty:)
Znacie te lakiery?Polecacie coś?

Komentarze

  1. ja tez nie jestem fanka wielkiej kolekcji lakierów bo wiadomo ze nie maluje sie na co dzień tak czesto paznokci a lakiery które za długo soją otwarte to póniej nadają sie do wrzucenia wiec strata tylko.....mam tak samo po kilka kolorków takich które lubię
    tez używam tej odzywki ale tylko i wyłącznie jako bazę pod lakiery bo po dłuższym jej stosowaniu paznokcie mnie bolały

    OdpowiedzUsuń
  2. odżywka jest świetna ;D
    srebrny z avonu jest fajny ale inne robia straszne smugi ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. Też nie mam dużo lakierów, w tej chwili zostały mi już 2. Staram się żeby nie kupować za dużo, po co mają się marnować. Zostały mi już tylko 2. chcę sobie dokupić. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Najgorzej, że przy domowych obowiązkach tak szybko schodzi lakier, dlatego nie maluję pazurków zbyt często. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie słyszałam o Regitalu, póki co biorę Falvit.. tak ogólnie :) Natomiast moja kolekcja lakierów... no jest troszkę większa :D Ale chyba czas zrobić z nimi porządek (pretekst, żeby kupić nowe! :D )

    OdpowiedzUsuń
  6. Odżywkę z Eveline również wypróbowałam i gorąco polecam. Naprawdę działa cuda!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. ja mam kilkanaście lakierów, z czego używam max 5 ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Używam tej odżywki od dawna i jest na prawdę świetna ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. uzywke stosuje od roku :) nakładam ja na paznokcie raz w tygodniu jako baze, pozniej lakier, sprawuje sie cudnie
    odnosnie lakierów to ten czerwony to jakas , moc musze zapisac numer, jestem maniaczka tego typu lakierów, zreszta jelsi nie wierzysz to zajrzyj do mnie na bloga a sie przekonasz :D srebrny wygląda ładnie

    OdpowiedzUsuń
  10. ja jestem zwolenniczką odżywki akurat mam 9w1 ale sklad jest ten sam ;-)
    w końcu muszę zacząc brac cos na paznokcie by działało od śrokdka ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja tą odżywkę z Eveline bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz