poniedziałek, 3 sierpnia 2015

OKOLICE ŚWINOUJŚCIA CO WARTO ZOBACZYĆ I ZWIEDZIĆ? MORZE BAŁTYCKIE PO NIEMIECKIEJ STRONIE GRANICY - HERINGSDORF

Było już o uroczym Alhbeck TU, teraz zapraszam Was do kolejnej miejscowości położonej już nieco dalej od granicy Polsko-Niemieckiej, którą udało się nam zwiedzić podczas tegorocznego urlopu. Heringsdorf położone jest przy najdłuższej promenadzie biegnącej wzdłuż brzegu morza i łączącej nadmorskie miejscowości po niemieckiej stronie wraz ze Świnoujściem. To istny raj dla osób ceniących sobie cisze i spokój. Na próżno tu szukać barów, dyskotek czy parków rozrywki, jest za to urocze molo, szeroka plaża oraz park zdrojowy.


I znowu deszcz:). Serio, pogoda psuła się na każdym kroku. Na przemian towarzyszyło nam słońce, wiatr i opady. Między kolejnymi deszczowymi chmurami chowaliśmy się w pobliskich restauracjach i kafejkach. Na pierwszy ogień poszła główna atrakcja uzdrowiska: plaża, molo i morze. Ludzie, mimo niesprzyjającej pogody, wytrwale spacerowali. I my, żeby nie być gorsi, zaopatrzeni w parasole oraz folę przeciwdeszczową, wyruszyliśmy w teren...

Życie w Heringsdorfie tętni w okolicy mola. Drewniany pomost, jest najdłuższą budowlą sięgającą w głąb morza na wyspie Uznam, liczy bagatela 508 metrów! Oczywiście wstęp jest bezpłatny. Molo wieńczy budynek w kształcie piramidy (hehe dziwna sprawa). Okazało się, że dziwaczny budynek to restauracja, na dodatek we włoskim klimacie:) Najlepszy punkt obserwacyjny na okolicę? Tak, to tu! Wprawne oko dostrzeże pobliskie Alhbeck, Bansin, Świnoujscie czy klify w Rugii.


 ...są i wszędobylskie rybitwy:)

Niedaleko pomostu znajduje się bardzo kameralny Park Zdrojowy. Jest cicho, spokojnie i bardzo estetycznie. Mnóstwo kolorowych kwiatów umila wypoczynek. Można ot tak po prostu usiąść i obserwować toczące się życie nadmorskiego kurortu. Zamiast tradycyjnej ławki, polecam ciekawe i wygodne kosze wiklinowe, które produkuje się tu aż do dzisiaj. Zarówno tradycyjne jak i nowoczesne, są nieodłącznym elementem tutejszych plaż i pięknie wkomponowały się w tutejsze krajobrazy.


Jest i nasz mały podróżnik:) Niestety miejscowość wybitnie nie przypadła mu do gustu. Chwilę spokoju mąż uwiecznił wspólnym zdjęciem.

9 komentarzy :

  1. Jak tam cudownie <3
    dusiiiak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękne miejsce :)


    Zapraszam do siebie na nowy post, trochę inny niż do tej pory ;)
    www.my-passion-foto.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. ślicznie !!

    http://anicix.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. ładnie :) dotychczas słyszalam tylko same negatywne opinie o niemieckich nadmorskich miejscowościach

    OdpowiedzUsuń
  5. profesjonalne zdjecia:))

    OdpowiedzUsuń
  6. ooo jak tam ładniee :)

    Pozdrawiam i miłego dnia :)
    Anru,

    OdpowiedzUsuń
  7. Zupelnie inaczej niz w polskich miejscowosciach nadmorskich. Fajne regiony. Gdy tylko bede miec okazje musze koniecznie je odwiedzic :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajnie, że zabieracie już maleństwo na krótsze podróze. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ładne zdjęcia, ale to nie rybitwa tylko mewa śmieszka.

    OdpowiedzUsuń