czwartek, 6 sierpnia 2015

RÓŻOWE POLO RAULPH LAUREN I PACHNĄCE BUTY Z GUMY OD MELISSA ULTRAGIRL - MOJE OPINIE I PORADY NA TEMAT WYGODNYCH BALERINEK NA LATO

Dostaję od Was sporo zapytań odnośnie płaskich butów marki Melissa Ultragirl, które kupiłam jakiś czas temu (post o nich TU). Postanowiłam część z nich zestawić i stworzyć osobny post, być może komuś ułatwią decyzję o ich zakupie. Zapraszam serdecznie do poniższego postu:)


Czy gumowe buty są rzeczywiście wygodne?
Absolutnie tak! W życiu nie miałam wygodniejszej pary płaskich butów. Codziennie pokonuję kilka kilometrów spacerując z wózkiem i jeszcze mnie nie obtarły. Są miękkie, elastyczne, idealne dla moich mega wrażliwych nóg. Jeszcze się nie zdążyło, żeby jakaś para obuwia mnie nie obtarła, a tu proszę, taka miła niespodzianka:)
Czy Ultragirl rzeczywiście pachną gumą balonową?
Tak, mają delikatny zapach, który czuję zwłaszcza, wtedy kiedy leżą w szafie. Uwielbiam go:)

Jaki rozmiar Melissek powinnam kupić?
No i tu sprawa jest dość dyskusyjna. Ja nosze typowy rozmiar 38 i taki kupiłam. Buty leżą idealnie! Gdybym sugerowała się długością wkładki podanej przez producenta, pewnie bym kupiła zdecydowanie za duże 39 i byłabym zmuszona dokonać zwrotu lub wymiany. Niestety, nie pomogę osobom noszącym rozmiary połówkowe jakie powinny kupić rozmiar, najlepiej byłoby wcześniej zmierzyć wybrany model.

Gdzie można kupić te buty?
Najlepiej w sprawdzony sklepie internetowym, w którym możemy dokonać zwrotu bądź wymiany na inny rozmiar w razie "W". Ja dokonałam zakupu w www.answear.com.
Jak reagują nogi w trakcie upałów na te buty?
Zanim kupiłam ten model Melissek, zastanawiałam się, czy w ogóle można spacerować w gumowych butach podczas ciepłych dni? Można! Na przodzie balerinek jest otwór, który pomaga w wentylacji stopy, dzięki czemu noga w ogóle się w nich nie poci. Wczoraj, przy ponad 30-sto stopniowym upale śmigałam w nich po zakupy i zdecydowanie gorzej wyglądało polo, które na sobie miałam niż Ultragirl.

Czy kokardę można odpinać i czy łatwo ją zniszczyć?
Kokarda jest przymocowana na stałe, nie możliwości by ją odpiąć i nie zniszczyć balerinek. Jest wykonana z gumy, która jest elastyczna i giętka. Kilkukrotnie zdarzyło mi się nią o coś zahaczyć, a mimo to ozdoby są nienaruszonym stanie:) Takie uroki gumy.
Mam nadzieję, że pomogłam w wyjaśnieniu kilku kwestii odnośnie gumowych butów od Melissa. Buziaki i do następnego:)

11 komentarzy :

  1. Jaki cudowny piesio <3
    dusiiiak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. zazdroszczę tych butów bardzo oryginalne :)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo ładnie wyglądasz:)

    http://fashionmakeup-czarnulaxyz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne są Twoje melisski, marze o takich :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Nigdy nie miałam gumowych bucików. Ale Twój post mnie przekonał, muszę kupić!! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O mam podobne polo :) Dobrze, ze mi o nim przypomnialas bo zalega gdzies na dnie szafy :) A Meliski niestetey nie sa moimi ulubionymi butami :( jak dla mnie noga sie poci, parzy, potem buty sie zeslizguja i po chwili mozna je zgubic. Ja swoje kupilam na slub i wytrzymalam w nich raptem 20 min, bo oczywiscie otarly mnie wszedzie tam gdzie sie dalo :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. heheh no to fakt, te Melisski które miałaś na ślubie były wybitnie nie wygodne, ale to chyba jedyny felerny model, który im się nie udał:) też je miałam i szybko się ich pozbyłam:-p

      Usuń
  7. Nigdy nie byłam przekonana do gumowych butów, a tu proszę tak pozytywna opinia :)

    zapraszam do siebie.
    ineedyoursoul.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Beautiful pictures

    Love Vikee
    www.slavetofashion9771.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawy post. Melisski mnie kusza, ale zobaczymy czy sie na nie zdecyduje :)

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Olu w różowym Ci do twarzy. Meliski słodkie a psinka też urocza.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń