czwartek, 8 października 2015

JAK ZROBIĆ CIEKAWE ZDJĘCIA NA BLOGA CZYLI O LITERATURZE DOTYCZĄCEJ FOTOGRAFII: UJĘCIA ZE SMAKIEM, ŚWIATŁO W FOTOGRAFII, WARSZTATY ZE SCOTTYM KELBYM

To już trzy lata bloga:) Piszę Wam, jestem z Wami, wykonuję miliony zdjęć, kadrów, zapisuję tysiące myśli. Przez ten czas wiele się zmieniło. Przede wszystkim moje pojęcie o fotografii i estetyce zdjęć. Zaznaczę również, że jestem totalną amatorką i cały czas poszerzam wiedzę i się uczę. Początki były kiepskie, zaopatrzona w Nikona D90, myślałam, że tryb auto odwali za mnie całą robotę. Do fatalnego ujęcia napiszę kilka słów i nagle miliony czytelników będą piać z zachwytu:) Ale tak prosto nie było, estetyka fotografii wzbudza nie tylko moje zainteresowanie postem, im więcej czytam, tym bardziej zaczynam rozumieć, jak trudno czasem jest wykonać na świetne ujęcie. I Dziś kilka słów o książkach, które wprowadziły mnie w tajniki fotografii. Pomogły mi zrozumieć jak istotne jest światło podczas robienia zdjęcia, jak wykonać ciekawy kadr i dlaczego cały czas warto się kształcić i wzbogacać wiedzę. Zapraszam.

Nie mam czasu na gotowanie:) Ale książka jest genialna. Napisana bardzo prostym językiem, z jasnym przekazem i mnóstwem przykładów. Krok po kroku autorka wyjaśnia co z czym należy ugryźć. Początki przygodny z fotografią dla Heleny Dujardin były niemalże identyczne jak moje. Na już chciałam robić genialne ujęcia nie mając elementarnej wiedzy na temat przysłony, czasu naświetlania czy ISO. "Ujęcia ze smakiem" to prawdziwa skarbnica wiedzy dla amatorów i uczniów, którzy stawiają pierwsze kroki. Przykłady ujęć, co prawda dotyczą potraw, ale poparte są przykładami, właściwie całym mnóstwem świetnych ujęć, co pomaga szybko zrozumieć co miała na myśli autorka. Później, prezentowane przykłady można wykorzystać np. w fotografii produktowej kosmetyków czy biżuterii. Zaczynamy od bardzo prostych pojęć, a książkę kończymy czytać z głową pełną wiedzy. Często wracam do tego egzemplarza, nawet jeśli już sporo wiem, mam wrażenie, że przede mną całe życie z nosem w książkach.

Przeglądając zdjęcia z poprzednich lat, łapię się za głowę. Już pomijam kadry, ale robienie zdjęć z lampą czy pod światło, to była istna plaga. Wtedy nie widziałam w tym niczego złego, ot-wyszło zdjęcie-nie rozmazane-super, trzeba to wrzucić na bloga. Dopiero kiedy trafiłam na kilka interesujących publikacji, tryb auto i lampa błyskowa zaczęły mnie irytować. Na pytanie jak wykonać ciekawe zdjęcie przy pomocy zastanego światła i wydobyć prawdziwe piękno fotografowanego przedmiotu odpowiada książka pod tytułem "Światło w fotografii - Magia i nauka". Literatura obowiązkowa, ale napisana zupełnie innym językiem, niż poprzedniczka bardziej naukowym i technicznym. Jak wydobyć fakturę czy istotne elementy oraz dlaczego nie ma fotografii bez udziału światła dowiecie się po przeczytaniu wskazówek od Fila Huntera, Stevena Biver i Paula Fuqua. Wszystkie przykłady są poparte zdjęciami oraz ilustracjami. Wydanie z Galaktyki polecam tym, którzy czują pewien niedosyt po zapoznaniu się z podstawami fotografii, autorzy skupiają się przede wszystkim nad wprowadzeniem w temat związany z zawiłością prawidłowego oświetlania.
 
Pierwszy klip z Scottem Klebym obejrzałam na Youtub'ie i byłam zauroczona. Genialny fotograf krok po kroku wyjaśniał prostym językiem problemy dotyczące oświetlenia podczas wykonywania ujęć. Jego dowcipne porady głęboko zapadły mi w pamięć. Zamówiona książka z DVD przyszła w ekspresowym tempie, od razu usiadłam przed laptopem i po kolei oglądałam filmy instruktażowe ale...mój zapał szybko ostygł. Dlaczego? Jeśli ktoś ma czas i pieniądze na zabawę w drogie lampy, sprzęt, obiektywy i profesjonalne studio fotograficzne to ten egzemplarz będzie dla niego idealnym przewodnikiem po zawiłościach dotyczących fotografii studyjnej. Jeśli, ktoś tak jak ja, ma małe dziecko, a zdjęcia wykonuje tylko w wolnej sekundzie, to może się rozczarować. Książkę "Światło w fotografii" polecam jako odskocznię od fachowej terminologii i literatury. Scott prowadzi bardzo ciekawe warsztaty, które wzbogacają w wiedzę. Kręgosłupem książki jest płyta, którą bardzo przyjemnie się ogląda. Polecam tym, którzy idą o krok dalej i planują profesjonalnie zająć się fotografią produktową.
Znacie jakieś ciekawe publikacje o fotografii? Koniecznie podajcie tytuły, może coś mnie zainteresuje:) Buziaki!:*

6 komentarzy :

  1. ciekawe książki ;)
    chętnie sama przeczytałabym je ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nice post!!


    http://diariopelorricen.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, że bardzo ciekawe :3
    dusiiiak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe pozycje, chyba musze sie zaopatrzyc w ksiazke o takiej tematyce :)

    Cieplutkie pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawe porady :) A w te książki muszę się koniecznie zaopatrzeć

    OdpowiedzUsuń