WAKACYJNI ULUBIEŃCY #PART 2 ZAPACH VERSACE YELLOW DIAMOND, BIŻUTERIA Z H&M, CHUSTECZKI Z ROSSMANA, ELEKTRYZUJĄCE LAKIERY Z ESSIE, RAJSTOPY W SPRAYU SALLY HANSEN

Uff po pełnym dniu wrażeń, mam chwilę dla siebie. Ostatnio rozpoczęłam serię postów o ulubieńcach tegorocznego lata i dziś ciąg dalszy. Co wyjątkowo przypadło mi do gustu i z których kosmetyków byłam wyjątkowo zadowolona podczas urlopu nad morzem, zapraszam do dzisiejszego postu:) Będzie kilka słów o wakacyjnym zapachu, biżuterii oraz o słynnych rajstopach w sparyu, które zachwalała cała blogosfera. 
Wakacje to czas, kiedy ciężkie zapachy perfum chowam na dno szuflady, a korzystam z lekkich, odświeżających nut. Perfumy Versace Yellow Diamond będą mi się nieodłącznie kojarzyły z ciepłymi wieczorami, które towarzyszyły nam w tym roku podczas wyjątkowo upalnych dni. Zapach, który jest lekki, rześki, trwały i pięknie się rozwija na skórze. Cytrusowo-kwiatowa niebanalna kompozycja, przyjemnie otula zapachem na długi czas. Główną nutę zapachowe tworzą: świeża cytryna Amalfi, olejek neroli, bergamotka, sorbet gruszkowy, pozostałe to mieszanka kwiatu pomarańczy, płatków frezji, mimozy, lilii wodnej, krystalicznego ambra, drewna gwajakowego i drogocennego piżma. Zapach jest uniwersalny, można go używać zarówno do pracy jak na wieczorna imprezę z przyjaciółmi. Znacie jeszcze jakieś perfumy w podobnych tonach?:)
Zestaw pierścionków z H&M wpadł w moje ręce na początku wiosny i zupełnie o nim zapomniałam...Aż podczas pakowania torby na wakacje, wyskoczyły z ukrycia. Zestaw kilkunastu krążków o różnej wielkości i grubości dodatkowo uzupełniły manicure na dłoniach. Złoty kolor, podkreśla opaleniznę, a ja mam wyjątkowy sentyment do biżuterii w tym kolorze.
Jeśli wybierasz się na plażę to obowiązkowo musisz się zaopatrzyć w paczkę chusteczek nawilżających z Babydream z wygodnym i praktycznym okienkiem. Malutkie opakowanie mieści się w podręcznej torbie i nieraz uratowało nam życie przed atakiem wszędobylskiego piasku z plaży. Wyjątkowo prosty skład, delikatne nawilżenie oraz natłuszczenie, ratowały dłonie, oczy oraz buzię w ekstremalnych warunkach. Chusteczki podkradaliśmy Wojtusiowi, a w kolejne opakowania zaopatrywaliśmy się w Rossamnie. Za niecałe 2 zł warto mieć zapasową paczuszkę w torebce.
Piękne, zadbane paznokcie to jedno, ale ciekawy kolor na ich powierzchni, to super dodatek na lato. Kolory nie do zdarcia oferuje Essie. A kiedy się jedzie na urlop, no to wiadomo, najlepiej żeby kolor cieszył oko jak najdłużej, odpryski czy zdarte końcówki nie są mile widziane. Przetestowałam kilkanaście lakierów z tej firmy i muszę przyznać, że są niezastąpione, gdy zależny nam na kilkudniowym, trwałym manicure. Na dodatek możemy kupić wersję - kostkę z czterema miniaturkami po 4 ml i zużyć kolory zanim się nam znudzą. Większe wersje opakowań - 8 ml - są dostępne w większości drogerii, są bardzo wydajne i długo służą. Ja w tym roku szalałam z odcieniami różu oraz granatu:)
Rajstopy, którymi zachwycała się cała blogosfera, wpadły również w moje ręce! I to był strzał w 10-tkę. Wyjątkowo paskudne upały, zmotywowały mnie do noszenia krótkich spodenek, ale alabastrowe nogi, psuły mi humor. Aż przyszła przesyłka ze sprayem Sally Hansen. Rajstopy, przy których nie trzeba się martwić o uciekające oczko, przyjemnie kryjące oraz nadające nogom zdrową opaleniznę. Dostępne w kilku wariantach kolorystycznych, ostatnio nawet widziałam wersje bezbarwną:) Warto wypróbować, jako alternatywę dla samoopalacza i wówczas, gdy mamy niewiele czasu na pielęgnację. Moje opakowanie spokojnie wystarczy na kolejny urlop:)

Komentarze

  1. Versace to klasa sama w sobie :-) chyba nie znam zapachu ,który nie przypadłby mi do gustu :-) ,ale i tak zazwyczaj stawiam na Kleina :-) Buziaki

    http://nataliazarzycka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. te rajstopy mnie kuszą od dłuższego czasu ;d

    OdpowiedzUsuń
  3. nigdy nie używałam takich rajstop w sprayu ;)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  4. Rajstopy w sprayu znam. Stosowałam"od wielkiego święta". Zawsze to jednak jest chemia i skóra nie oddycha :(
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz