JAK ODRÓŻNIĆ PODRÓBKĘ OD ORYGINAŁU LOUIS VUITTON? NIE DAJ SIĘ NABRAĆ NA FAKE, KILKA WSKAZÓWEK NA PODSTAWIE MODELU FAVORITE PM

Było już o tym jak nie dać się nabrać na podróbkę torebki marki Michael Kors, dziś o kolejnej najczęściej podrabianej marce czyli Louis Vuitton. Ekskluzywne torebki i szale niezwykle kuszą, synonim luksusu oraz wyjątkowo precyzyjnie wykonane dodatki są w sferze marzeń wielu kobiet. Jak nie dać się oszukać u sprzedawcy na popularnym portalu aukcyjnym i nie stracić nerwów oraz grubej gotówki, o tym dowiecie się z niniejszego postu. Ostrzegam, będzie dużżżo zdjęć i kilka wnikliwych wskazówek. Zapraszam!
fake vs oryginał Louis Vuitton


kopertówka do ręki marki Louis Vuitton z monogramem
Cena i miejsce zakupu torebki. Nie oszukujmy się, LV jest jedną z najbardziej pożądanych i rozpoznawalnych marek na świecie. Na oficjalnej stronie mamy aktualny podgląd ile kosztuje dany model. Wiadomo, nowa, nieużywana torebka wystawiona na aukcji za ponad tysiąc nie będzie nigdy wiarygodna. Najbezpieczniejsze miejsce zakupu? Firmowe sklepy w stolicach miast Europy oraz oficjalna strona, można pokusić się o obserwację Ebay czy Allegro, ale jeśli nie jesteśmy do końca pewni uczciwości sprzedającego, lepiej odpuścić! Nawet jeśli sprzedający prezentuje paragon lub fakturę, pamiętajcie że takie dokumenty można łatwo podrobić i nie są one gwarancją bezpiecznego zakupu!

źródło:olx.pl
Czy monogram LV naszyty do góry nogami jest prawdziwy? Absolutnie tak! Model Favorite jest wykonany z jednego kawałka płótna, dlatego druga strona torebki ma odwrócone litery. Zwróćcie uwagę, że torebka jest tak uszyta, że na przeszyciach, klapach oraz brzegach nie ma uciętego w połowie skrótu LV. Na podróbkach to bardzo częsty błąd. Ponadto, zwróćcie uwagę na rączki, jeśli będą opakowane bądź oklejone folią to z całą pewnością macie do czynienia z falsyfikatem. Louis nie ma w zwyczaju w ten sposób zabezpieczać skórzanych rączek.
oryginalny Louis Vuitton jak rozpoznać?
Kod potwierdzający autentyczność jest wybity na kawałku skóry, który jest umieszczony wewnątrz torebki. Kod to kombinacja dwóch liter oraz czterech cyfr. Niestety kody nie są unikalne. Może się zdarzyć, że seria torebek będzie miała wybity ten sam numer. Pomocą przy zakupach służą salony Louisa Vuittona np. w Warszawie, gdzie można osobiście sprawdzić czy zakupiona torebka jest prawdziwa.

źródło:olx.pl

Emblemat Louisa Vuittona naszyty bardzo starannie i precyzyjnie na kawałku skóry w środku torebki, również będzie cenną wskazówką. Wszelkie wystające nitki na przeszyciach, nierówności, oraz brak tłoczenia, a jedynie nadrukowana informacja, gdzie powstał dodatek powinien zapalić nam czerwoną lampę. Naszywka ma równo wykonane naszycia, ani mniejsze ani większe. Krawędzie są delikatnie zabarwione na czerwono. Na pewno nie ma to nic wspólnego z odstającym, wystrzępionym grzbietem zabezpieczony coś co przypomina gumę.


Zapięcie torebki jest przymocowane na dwóch imbusowych śrubach. Magnes działa bez zarzutu mimo częstego używania, torebkę można łatwo zamknąć. W środku znajdziemy delikatny łańcuszek, który również służy jak krótsza rączka kopertówki. Można ją nosić zamiennie, z dłuższą, wykonaną ze skóry. Pamiętajcie, że jasna rączka po pewnym czasie użytkowania ciemnieje.


Mocowania rączki to również majstersztyk. Przeszycia są równe, po obu stronach mają tą samą liczbę ściegu. Wystające nitki czy krzywy ścieg powinny od razu wykluczyć zakup. Warto zatem poprosić sprzedającego o kilka dokładnych i dodatkowych zdjęć mocowań rączek.

źródło:olx.pl

Na tym zdjęciu podkreśliła to o czym pisałam wcześniej - krzywy, nieregularny ścieg. Jak by tego było mało, tabliczka z firmowym znakiem jest niedbale przyklejona na pseudo śruby. Fejkom mówimy nie!

źródło:olx.pl

W oryginalnych torebkach, skórzane elementy czyli rączki, firmowe loga są delikatnie wykończone lakowaniem w kolorze ciemnej czerwieni. Owe zabezpieczenie skóry, nie farbuje, jest równo wykonane, oraz jest bardzo delikatne. Na zdjęciu powyżej czerwone wykończenie aż bije po oczach. Pamiętajcie, że skóra na uchwytach pod wpływem czynników z czasem zaczyna ciemnieć. Ciemna barwa skórzanych elementów wcale nie oznacza, że mamy do czynienia z podróbką.


Emblematy na zatrzaskach, karabinczykach, nitach są po obu stronach takie same. Ani mniejsze, ani większe, idealne, równe. Najczęściej figuruje skrót LV, zaś na zatrzaskach jest wygrawerowany napis Louis Vuitton. Wszystkie elementy są koloru złotego, farba jest trwała i na pewno nie dotyczy jej problem łuszczenia się i odpryskiwania.



Pudełko oraz worek przeciwkurzowy to nieodłączne dodatki do zakupu. Pudełko od Louisa Vuittona jest ciężkie, stabilne i trwale, trudno tu o wzniecenia czy uszkodzenia boków. Worek ma kolor plastra miodu, ma za zadanie chronić naszą torebkę kiedy z niej nie korzystamy. Napis Louis Vuitton znajduje się na klapie ochraniacza i jest napisany drukowanymi literami w kolorze ciemnego brązu. Wykonany z przyjemnego w dotyku materiału.

Mam nadzieje, że kilka wskazówek na które tu zwróciłam uwagę, pomogą Wam zwrócić uwagę na kilka szczegółów podczas zakupu torebki od LV. Uchronią przed oszustwem, bądź potwierdzą, że macie do czynienia z oryginalnym produktem. Buziaki:*


Komentarze

  1. uwielbiam LV i marzy mi się torebka tej firmy! dzięki Twoim radom będę wiedziała na co zwracać uwagę przy zakupie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny post, choć nie stać mnie na torebkę LV nie uznaję podróbek :) Wolę kupić coś z sieciówki, torby LV to klasa, ale nie wszystko w życiu musimy mieć :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. jak dla mnie to super post! to bardzo cenne informacje! :)

    http://lamodalena.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubie ta serie na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Красота ) У меня рюкзак есть похожий )

    OdpowiedzUsuń
  6. informacje cenne ale nie realne,przynajmniej dla mnie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kto wie może kiedyś uda sie spełnić marzenie:)

      Usuń
  7. Dzięki teraz będę wiedzieć jak torebka z tej firmy jest podróbką kiedy nie jest :)

    OdpowiedzUsuń
  8. http://d5h.pl/r/m47wygraj-modne-ubrania

    OdpowiedzUsuń
  9. Przydatny post;) ahh marzenie taka torebka;)

    OdpowiedzUsuń
  10. nie gustuję w tak ekskluzywnych produktach więc mi to nie grozi, aczkolwiek bardzo fajny post :) czyli kolejny raz znak jak wazną rolę odgrywają szczegóły :)

    Pozdrawiam i życzę udanego weekendu ! :)
    Anru,

    OdpowiedzUsuń
  11. Kupiłam miesiąc temu używanego Neverfulla GM przez stronę Vestiaire Collective. Obejrzałam go bardzo dokładnie, sklep też wydaje się wiarygodny :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Hej! Fajny wpis. Właśnie byłam w second handzie i trafiła mi się torebka LV. Chcąc nie chcąc oryginał. Posiadam już jedną szczęśliwie i przypadkowo kupioną na pchlim targu, Chanelke. Miałam styczność również z podróbami, które rzucają się od razu w oczy. Torebki piękne, ale na nowe raczej nigdy mnie nie będzie stać. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy sprawdzałaś autentyczność LV w salonie ?

      Usuń

Prześlij komentarz

Masz jakieś pytanie? Zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu).
Jeśli nie uzyskałaś odpowiedzi, to ponów swoje zapytanie.
-----
Kontakt e-mail 1985ab@wp.pl