poniedziałek, 22 lutego 2016

JEŚLI KARMIĆ WIEWIÓRKI TO TYLKO W LONDYNIE - ST.JAMES'S PARK

Dziś zabieram Was na wycieczkę po bardzo przyjemnym i ciekawym miejscu w Londynie - St.James's Park. Co to za niezwykłe miejsce, które trzeba zobaczyć? To najstarszy park wchodzący w skład królewskich parków w Londynie. Tu po prostu trzeba się pojawić i to najlepiej z zapasem orzeszków, by nakarmić wszędobylskie wiewiórki, które chętnie pozują do zdjęcia, pod warunkiem, ze je sprytnie przekupimy. Pewnie pomyślicie sobie - wariatka, zabiera nas na kawałek skweru, gdzie jest tyle rzeczy do zobaczenia! Nie mniej zachęcam Was do obejrzenia zdjęć, na pewno szybko zmienicie zdanie i Park Świętego Jakuba znajdzie się na Waszej liście miejsce, które trzeba zobaczyć będąc w stolicy Wielkiej Brytanii. Zapraszam na przyrodniczy post:)

Park leży w ścisłym centrum miasta, pomiędzy pałacem Buckingham, a Whitehall i Downing Street. Tego miejsca nie da się przeoczyć będąc na wycieczce w stolicy UK. Jeśli znajdziecie się w okolicy Pałacu i zauważycie zielone drzewa wraz z jeziorem, to ten obszar przyciągnie Was jak magnes.


Powierzchnia parku liczy 23 hektary, na którym znajdują się niezliczone ilości ścieżek do spacerowania, ławek do odpoczynku oraz drzew wszelkich gatunków. Jest też całkiem spore jezioro, które przyciąga wodne ptactwo, stąd bierze się nazwa dwóch wysp lezących na środku stawu - Duck Island. Pomiędzy drzewami można wypatrzyć wszędobylskie i przyjaźnie nastawione wiewiórki, pod warunkiem, że się je czymś poczęstuje. Orzeszki ziemne bez soli to najlepsza propozycja. Wiewiórka wyrywa go z ręki i szybko ucieka, po chwili zdobyć ląduje w ziemi, a szara kitka wygląda za kolejnymi przekąskami. Zdarza się, że wrona lub gołąb, który podejrzy wiewiórkę, po chwili wykopie skarb i go zjada. Chętnych na to by dokarmić te sympatyczne ssaki nie brakuje, toteż może się zdarzyć, że wiewiórka wzgardzi naszym towarzystwem:)

Staw przyciąga faunę, spacerujące wśród turystów gęsi, łabędzie czy przeciągające się pelikany, nikogo nie dziwią. Dookoła jeziora znajduje się mnóstwo tabliczek ostrzegających przed dotykaniem ptactwa. Jakoś mnie to specjalnie nie dziwi. Leżące i wygrzewające się pelikany wyglądają słodko i bezbronnie, ale potrafią w jednej chwili boleśnie uszczypnąć w rękę, która próbuje im zakłócić spokój. Krzykliwe mewy krążą nad głowami i próbują się dopominać o jakaś przekąskę, zaś gęsi syczą. Wszystkie gatunki czują się jak u siebie i nie przeszkadzają im błyski fleszy z aparatu, to dla nich normalny stan rzeczy.



Jeśli dobrze wytężymy wzrok to dostrzeżemy Big Bena oraz London Eye. Właściwie stąd już tylko parę kroków dzieli nas od największych symboli Londynu. Park ma niesamowity urok jesienią. Zdjęcia z listopada wraz z opadającymi liśćmi, tworzą niezapomnianą scenerię...
...to samo miejsce i zdjęcia ze stycznia;)Takie widoki mieliśmy podczas tegorocznej podróży. Co prawda drzewa zupełnie pozbawione były szaty, ale słońce oraz budzące się do życia żonkile skutecznie umilały czas. Pamiętajcie, że czego jak czego, ale ławek tu nie brakuje. Warto na chwilę przysiąść i poobserwować biegaczy, turystów oraz wycieczki przedszkolaków i szkolniaków. Zielone tereny w takich miejscach wyciszają oraz pomagają zregenerować siły podczas zwiedzania Londynu.

Znacie jakieś ciekawe miejsca z Londynu? Coś polecacie? Napiszcie w komentarzach, buziaki:*

13 komentarzy :

  1. Jejku jaka cudna wiewióra :O

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne zdjęcia ;)
    Zapraszamy do nas http://ourlifffe.blogspot.com ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale fajnie! Zawsze marzyłam pojechać do Londynu, ale z Polski, póki co, ani rusz :/
    Susette
    0zuzol0.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Byłam tam kiedyś jesienią, było pięknie! Kolorowe liście i te szalone wiewiórki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale piekne miejsce. Mozna poobcowac z natura i zwierzaczkami. Super! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękny park, przepiękny! No i te zdjęcia :). Uwielbiam takie miejsca, więc na pewno czułabym się tam fantastycznie.

    OdpowiedzUsuń
  7. piękne zdjęcia ;)

    pozdrawiam i zapraszam serdecznie do mnie :)
    ewamaliszewskaoff.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow. Chciałbym kiedyś odwiedzić Londyn. Uwielbiam drzewa i kontakt z przyrodą, więc park byłby obowiązkowym punktem na mojej mapie. No i wiewiórki. Jeżeli znasz Harry'ego Potter'a, to zawsze mówiłem, że wiewiórka jest moim osobistym patronusem ^ ^

    http://brewilokwencja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Wiewiórki to takie urocze stworzenia :)
    Zawsze chciałam zwiedzić Londyn, to takie piękne miasto, mam nadzieję, że kiedyś będę miała okazję się tam wybrać!

    Pozdrawiam:)
    http://my-little-world-olimpia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń