PO NITCE DO KŁĘBKA JAK CZYTELNICY TRAFIAJĄ NA MOJEGO BLOGA

Z uporem maniaka zaglądam na blogger od 4 lat. Codziennie sprawdzam w jaki sposób trafiliście na bloga, jakie frazy są popularne, z jakich przekierowań do mnie zaglądacie, czy zostajecie na dłużej, czy tylko na chwilę. Każdy kolejny czytelnik cieszy i motywuje do pisania. Nawet jeśli są to dziwne zapytania, niekoniecznie takie na które znam odpowiedź, to również wywołują uśmiech na twarzy:) Dziś zbiórka kilku ciekawych "michałków", które przekierowały Was na mojego bloga. O niektórych pamiętam do dziś, choć od od ich "premiery" minęło kilkanaście miesięcy. A więc zapraszam do niecodziennej i lekko komediowej lektury!


aleksandra - relax:
Aleksandra tak to ja, relax już niekoniecznie. Chyba, że chodziło o fakt jak spędzam chwilę wolnego czasu? Jeśli tak to robię dużo rzeczy, an które nie mam czasu przy małym dziecku, najchętniej wyleguję się z dobrą książką w łóżku zakryta po same uszy ciepłym kocem;)

literki michael kors gdzie kupić: szczerze? Nie mam pojęcia czy są w ogóle do kupienia, ale jeśli drogi anonimie znalazłeś na to pytanie odpowiedź, proszę o kontakt na PW. Jestem szalenie ciekawa, co Ci się udało wyszukać, tak na przyszłość!

wyszywanki aleksandry: ani nie szyję, ani nie haftuję, baaa nie robię nawet na drutach;) Kiedyś coś tam próbowałam, ale na zapale się skończyło. Fajnie, że ktoś skojarzył mnie z takim niecodziennym hobby:-p

różowe buty do biegania: przyznaję się, tak miałam, ale to dawno temu i już ich nie mam, bo się zwyczajnie w świecie zużyły. Nike Dual Fusion - to były moje pierwsze buty do biegania i bardzo miło je wspominam. Przebiegłam w nich coś koło 300 kilometrów, aż w końcu padły. Aż mi się łezka w oczach zakręciła, ach te sentymenty;)

szybkie stopy: nie no błagam, nie róbcie ze mnie Usaina Bolta. Coś tam truchtam, biegam, ale w sprincie nigdy nie byłam dobra. Chyba, że chodziło o syndrom niespokojnych nóg? Jeśli tak, to informuję, że ten problem mnie nie dotyczy:)

aleksandra mistak pionki fryzjer: hit ostatnich dni. Aleksandra Mistak - no to wiadomo, ale pionki fryzjer? Pionki to miejscowość czy co? Może mam zdradzić adres mojego fryzjera? Jeśli tak, zapraszam na pw:) Chętnie udzielę informacji!

holinky: aż sprawdziłam w Google o co chodzi. To czeskie kalosze. Niestety nie posiadam takiej pary, mam jedną parę Hunterów i póki co to mi w zupełności wystarcza.

gdzie kupić skórę saffiano: i znowu pytanie z cyklu - nie znam odpowiedzi;) Może ktoś, coś? Jeśli tak, to może informacja, którą warto się podzielić, zapraszam!

aaaa surowa polędwica: skojarzyło mi się z ogłoszeniami z dawnych lat typu aaaa alkoholo-odtrucia w 24 godziny;) Polędwica? Bardzo ok, w wykonaniu męża - miód malina:) Surowa? Jeszcze nigdy próbowałam. Na obiad z kurkami - zawsze jestem chętna!

A teraz pytanie do moich czytelników? Macie jakieś ciekawe frazy, po których trafili do Was internauci? Podzielicie się informacją?:)

Komentarze

  1. U mnie były to 2 posty dotyczące ćwiczeń i mojej metamorfozy. Maska komentarzy i wejść :D

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i nie pozostaje biernym obserwatorem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie mam pojęcia po jakich razach do mnie przyszli czytelnicy :) Chyba po moich zaproszeniach xd Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam !

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie wiem jak do mnie trafiają :D
    Nie wiem jak to sprawdzić (niby wiem, ale ekspertem nie jestem)
    Susette
    0zuzol0.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie często też takie kwiatki się trafiają :P. Najbardziej podobało mi się "gdzie leży grudziąc" (pomijając błąd ortograficzny GRUDZIĄDZ!!!, ludzie, MAPY SĄ!) :).

    OdpowiedzUsuń
  5. ważne że są wejscia i jest wytworzone naturalne pozycjonowanie :)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  6. Hehe! U mnie tez sie takie pojawiaja. Teraz przypomina mi sie fraza: co zrobic, by nie placic ubezpieczenia w Szwajcarii? :P Nigdy w zyciu nie poruszalam tej kwestii i jestem zdecydowanie przeciwko takiemu kombinatorstwu, wiec pewnie moj blog nie bardzo pomogl :P

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz