TRUDNY WYBÓR RODZICA - WÓZEK PARASOLKA JOOVY GROOVE OPINIE

Za nami kolejna trudna decyzja - zakup lekkiego wózka - parasolki. Nie będę ukrywać, że kosztowało nas to mnóstwo nerwów i stresu. Z wyborem fajnej i lekkiej limuzyny dla najmłodszej pocieszy, jest większy problem niż z kupnem samochodu;) Znam zdecydowaliśmy się na jakikolwiek ruch, obeszliśmy wszystkie możliwe sklepy oferujące akcesoria dla dzieci. Macaliśmy Maclarey, Inglesiny, Chicco i klops. Nic nam nie pasowało, aż trafiliśmy przypadkiem na wózek amerykańskiej firmy Joovy i to był strzał w dziesiątkę. Zapraszam na post!
jaki wózek do samolotu?
Do szczęścia potrzebne były nam dwie rzeczy: czarny, lekki wózek, który pomieści naszego bąbla oraz udźwig parasolki. I tu się zaczął problem. Praktycznie wszystkie dostępne modele oferują udźwig dziecka do 15 kilo. Przerzuciłam internet wzdłuż i wszerz, aż trafiłam na ofertę marki Joovy. 
Najważniejsze cechy wózka:

• 5-punktowe pasy bezpieczeństwa
• Udźwig do 25 kilo!
• Rozkłada się do pozycji półleżącej
• Posiada duży, regulowany daszek z okienkiem do „podglądania” dziecka, na tyle daszku kieszonka na drobiazgi i dwa uchwyty na kubki.
• Wewnątrz wózka po bokach siedziska dwie nieduże kieszonki z siatki na rzeczy dziecka
• Podwójne kółka, przednie skrętne z możliwością blokady
• Wszystkie koła łożyskowane
• Regulowane podparcie dla nóżek dziecka
• Duży kosz na zakupy
• Elementy odblaskowe dla zwiększenia bezpieczeństwa
Waga wózka: 7,7kg

Wszystko pięknie ładnie, ale zakup wózka w ciemno? To było czyste szaleństwo, ale konstrukcja jak i funkcjonalność parasolki miały bardzo pochlebne opinie w internecie, niestety tylko na zagranicznych stronach. Wyszłam z założenia -kupimy - w najgorszym razie sprzedamy lub odeślemy;) Ale kiedy wypakowaliśmy przesyłkę, wiedziałam, że to był udany zakup i żadnego zwrotu nie będzie, a wózek został z nami i nawet poleciał na Kretę!

wózek parasolka Joovy Groove czarna na srebrnym stelażu

czarna parasolka Joovy Groove opinie wady i zalety
Po ponad 6 -miesięcznym testowaniu co możemy napisać o zaletach wózka:
  • Budka: jest duża i skutecznie chroni przed słońcem naszego maluch. Jest to tzw. baldachim "pływający", po bokach są zatrzaski, które usztywniają konstrukcje, żeby się nie składała np. podczas silnego wiatru. My najczęściej rozkładamy go na 3/4, no chyba, że spacerujemy w słońcu. Daszek ma wbudowany wizjer, więc w każdej chwili można podejrzeć malucha co robi. 
duża budka w parasolce
  • Lekka, stabilna konstrukcja: to nam najbardziej przypadło do gustu, wózek ma lekką, aluminiową konstrukcję i waży 7,7 kg, co przy wadze X-Landera jest wagą piórkową. Stelaż nie chybocze, nie kiwa się na boki, jest łatwy do złożenia i rozłożenia, mąż wykonuje to jedną ręką! Wózek spokojnie mieści się w bagażniku niewielkiego samochodu.
  • 5-punktowe pasy bezpieczeństwa: przyzwyczailiśmy się do nich w poprzednim wózku i tak jakoś kontynuujemy ten temat w kolejnym wózku. Pasy można regulować na trzech wysokościach, więc jak misiek podrośnie to trzeba będzie je przełożyć na wyższy poziom. Oczywiście można je odpowiednio ułożyć i dopasować na szerokość. Pasy posiadają poduszeczki z odblaskowymi punktami.
  • Materiał wyścielający Joovy: jest łatwy w utrzymaniu czystości (wystarczy wilgotna ściereczka z mikrofibry), mleko, napoje czy wtarte musy schodzą bez problemu. Siedzisko jest wykonane z bardzo wytrzymałego materiału 600D, który jest opatentowany dla marki Joovy. 
  • Regulacja siedziska: to banalnie prosta sprawa. Wszystko odbywa sie przy pomocy zaciskowego paska. Kiedy chcemy obniżyć siedzisko wystarczy popuścić zatrzask. Wózek nie ma możliwości rozłożenia się całkowicie na płasko. Zdecydowanie odradzam dla dzieci, które jeszcze nie siedzą stabilnie i pewnie. Półleżąca pozycje nie jest dobra dla kręgosłupa 3-miesięcznego niemowlaka, dla rocznego dziecka - jak najbardziej.
czarna parasolka dla dziecka opinie wady i zalety
  • Regulowany podnóżek: chociaż to akurat chyba powszechni dodatek do parasolek. Kiedy dziecko śpi, można dziecku rozprostować nogi. Trzeba pamiętać, że po każdorazowym rozłożeniu wózka, podnóżek lubi się ustawić do pozycji pionowej. Trochę dziwna sprawa i lekko irytująca.
  • Dodatkowe kieszenie: zarówno w samym wózku, bo można w nich upchać dodatkowe rzeczy dla malucha typu butelka czy chusteczki oraz trzy dodatkowe kieszonki na tyłach budki. Dwie siateczkowe i jedna zamykana na zamek. W tych siateczkowych trzymamy napoje, w zamykanej często chowam portfel, klucze lub komórkę. Razem jest mnóstwo miejsca!
piankowe rączki w wózku dla dziecka

  • Piankowe rączki: przerabialiśmy skórzane i sprawdziły się idealnie, nie jestem przekonana czy za jakiś czas pianka nie zacznie się deformować. No nic, póki co, po ponad 6-cio miesięcznym użytkowaniu wszystko nadal wygląda jak z katalogu:) 
  • Podwójne, łożyskowane koła: wózek na wyboistym terenie spisał sie na medal. Pokonał szutrową drogę na Elafonissi, jak również tą na Balos. Nie jest to co prawda ten sam komfort jazdy dla maluch jak przy korzystaniu z terenowego X-Landera, no ale odkąd Wojtuś nauczył sie chodzić, nasze spacery z wózkiem skurczyły się do bezwzględnego minimum. Koła są skrętne, a te z przodu można dodatkowo zablokować do jazdy na wprost. Mogę też napisać, co mnie trochę zdziwiło, że wózek ciężko się podbija na krawężnikach. Podjazd pod wyższy murek to już prawdziwe wyzwanie, a o tym, by wykonać jedna ręką, można zapomnieć!
  • Kosz: raczej zakwalifikowałabym go do niewielkich rozmiarów. Maksymalne obciążanie wg producenta to 2,5 kilo, także zapomnijcie o przewożeniu czegoś bardzo ciężkiego (reklamówka ziemniaków na obiad?!). Kosz, który pomieści kocyk, pieluszki czy drobne zakupy, na nasze potrzeby jest taki akurat, chyba, ze idę do Rossmana, to muszę kombinować z reklamówkami;) Przy rozłożonym siedzisku, dostęp do niego robi się mocno utrudniony.
kosz na zakupy w spacerówce joovy groove
  • Hamulec: łatwy i intuicyjny w użyciu, blokuje jednocześnie dwa koła z tyłu.
  • Niewielkie wymiary po złożeniu: plus dodatkowy zatrzask, żeby wózek się samoistnie nie mógł rozłożyć. Do kompletu otrzymaliśmy pas, dzięki, któremu parasolkę można nosić na ramieniu. Na stelażu zamontowana jest rączka, co pozwala na noszenie złożonego stelaża w ręce.
  • Udźwig do 25 kilo!!! Chyba mało która firma na polskim rynku to oferuje. Wojtuś się zdecydowanie zalicza do tych korpulentnych dzieci;) Udźwig do 15 kilo w żaden sposób nas nie urządzał, dziecko szybko przybiera na wadze i magiczna granica, pewnie już by byla przekroczona. A tak mamy jeszcze 10 kilo zapasu;)
  • Cena: za wózek Joovy zapłaciliśmy 620 zł. Za podobny z MacLarena Techno xt wydaliśmy 1100 zł, ale ten drugi szybko odesłaliśmy. 
Wady:
  • Brak pałąka: zdecydowanie brakuje mi go w tym wózku. Wojtuś chętnie z niego korzystał w X-Landerze, a tu klops.
  • Brak regulacji wysokości rączek: to może być problem dla bardzo wysokich osób.
  • Haczenie nogami o mechanizm składania wózka: zanim przyzwyczailiśmy się chodzić z tym wózkiem na spacery, wiecznie potykaliśmy się o pałąk między kołami. Najgorsze były pierwsze daw-trzy dni. Teraz już to nam sie nie zdarza, początki jednak były kiepskie.
  • Dziwna pozycja dziecka podczas jazdy - taka trochę pół leżąca. Mam wrażenie, ze ciężko mi poprawnie usadowić Wojtusia. Tak, jak by trochę zsuwał się podczas  spaceru. Absolutnie mu to nie przeszkadza, nie mniej mnie jako rodzica, mocno razi po oczach.
parasolka wózek dla dziecka do 25 kilo
Mam nadzieję, że co nieco przybliżyłam Wam markę Joovy, która oferuje zgrabne i funkcjonalne parasolki dla maluchów. My jesteśmy zadowoleni z decyzji zakupu. Wózek spełnia nasze wymagania, a nawet spisał się na medal na wyjeździe, gdzie na każdym kroku towarzyszyły nam wyboiste drogi, z których słynie Kreta. Może ktoś z Was kojarzy tę markę i też opisze swoje odczucia? Pozdrawiam:)

Komentarze

  1. fajnie,zapamiętam twój post bo już niedługo może mi się przydać.. moja kuzynka niedługo urodzi i z chęcią pokarzę jej ten wpis ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przydatny post, kiedyś mi się może przyda ;D
    Ps. Mogę prosić o kliknięcie w chociaż jeden link ? http://zlota-orchidea.blogspot.com/2016/07/trzecie-zamowienie-z-dresslink-recenzja.html Bardzo mi pomożesz. Buziaki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. my planujemy bejbi dlatego już nie mogę się doczekać tych naszych trudnych wyborów ;)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobre rady fajnie cos takiego pczytać, fajny bombel jejku *<*

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Przerażają mnie niektóre ceny tych ładnych i nowych wózków ;p Dlatego ja zapewne polować na jakiś używany. Ale na szczęście jeszcze to daleko przede mną ;p
    Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam !

    OdpowiedzUsuń
  6. Nice post

    Love Vikee
    www.slavetofashion9771.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej, czytałam Twoją recencję dot. wózka X-Lander i mam pytanie czemu po 1,5r zdecydowałaś się na zakup kolejnego? Sama jestem na etapie kupna pierwszego wózka i jak rozumiem spacerówka X-Landera Cię rozczarowała?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hej Xlandera nadal mamy, ale na wyjazdy i loty w samolocie się nie sprawdza, jest porostu za duży i zajmuje sporo miejsca. Poza tym nie składa się od ręki, a na wyjazdy potrzebowaliśmy czegoś lekkiego. Nie mniej od czasu do czasu X-lanera nadal używamy:)

      Usuń
  8. Rozumiem :) A możesz napisać jakie odczucia odnośnie Xlandera masz po roku użytkowania (czytałam Twoją recencję zaraz po zakupie)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem to lepszy wózek jaki było nam dane mieć :) mieszkamy w mieście gdzie ciężko o asfaltowe chodniki i idealnie równe galerie dlatego wózek spisał się na medal, nadal go mamy i nie wyobrażam sobie innego :)

      Usuń

Prześlij komentarz

Masz jakieś pytanie? Zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu).
Jeśli nie uzyskałaś odpowiedzi, to ponów swoje zapytanie.
-----
Kontakt e-mail 1985ab@wp.pl