środa, 15 lutego 2017

WYZWANIE 30 DNI ZE SKALPELEM ĆWICZENIA Z EWĄ CHODAKOWSKĄ

Uwaga, uwaga ogłaszam wszem i wobec, że dopadła mnie zimowa niemoc;) A raczej lenistwo! Było bieganie, ale...przyszły mrozy i tak chcąc nie chcąc opuszczałam kolejne dni treningów. Na początek zeszło 7 dni, później zrobiły się dwa tygodnie, aż nie wiadomo kiedy, zleciały kolejne 4. Dwa miesiące beztroskiej laby. Miały być wielkie plany na realizowanie kolejnych wyzwań na Endomondo, spełzło na niczym. Perspektywa wyjścia na mróz, najzwyczajniej w świecie mnie złamała;)



...ale cały czas nade mną czuwała Ewa Chodakowska. Wyskakiwała na Facebooku, motywowała na Instagramie, zachęcała do ruszania się poprzez zaskakujące metamorfozy, a umieszczane zdjęcia wywoływały falę zachwytów!
Podniosłam rzuconą rękawicę i postanawiam ostro wziąć się za siebie, w końcu do wiosny pozostało niewiele czasu. Nie ma wymówki, że boli, albo pogoda nie taka, ćwiczenia wykonuję w domu na macie i dla kompletu - przed telewizorem. Mam za sobą pierwsze dwa treningi. Uczucia są mieszane.
Po pierwsze nigdy nie byłam fanką wykonywania ćwiczeń w domu, słabo albo w ogóle mnie to nie motywowało, a krzycząca trenerka jeszcze bardziej rozdrażniała! A po drugie ten sam zestaw ćwiczeń wykonywany przez miesiąc brzmi słabo:)
Jakie są pierwsze odczucia dotyczące Skalpela? Po pierwsze nie jest taki prosty. Jakaś tam kondycja została po grudniowym wybieganiu, ale truchtanie angażuje inne partie mięśni, a Ewcia przypomina o tych, z których rzadko korzystałam. Skalpel kładzie nacisk na wzmocnienie brzucha oraz wysmuklenie sylwetki. bezwzględne minimum to wykonywanie serii 3 razy w tygodniu, a cały zestaw ćwiczeń to około 40 minut treningu. Na szczęście syn jest coraz bardziej samodzielny i potrafi się czymś zająć na dłużej, więc korzystam z wolnej chwili i...ćwiczę. Pierwszy trening przerwałam po 23 minutach, a nogi trzęsły mi się jak u nowo narodzonego źrebaka;) Pamiętajmy też o technice wykonywanych serii powtórzeń, lepiej włożyć w nie 100% swoich możliwości i wykonać mniejsza ilość, ale zrobić to dokładnie, niż więcej, a byle jak.
Skalpel wyzwanie jest podzielony na 4 sekcje ćwiczeń siłowych:
1. Nogi i uda
2. Pośladki
3. Brzuch
4. Plecy
Po wykonaniu serii ćwiczeń, Ewa nie zapomina o rozciąganiu, co na chwilę obecną podoba mi się najbardziej;) Pewnie za jakiś czas ciało przekona się do ćwiczeń i z każdym dniem będzie mi to szło coraz lepiej, aż po miesiącu nawet nie odczuję wykonanego treningu!
-------
Jestem ciekawa czy macie doświadczenie ze Skalpelem Ewy Chodakowskiej? Ćwiczyliście z nią przez miesiąc czy dłużej i czy pojawiły się jakieś spektakularne efekty? Dajcie znać w komentarzach, czekam z niecierpliwością, buziaki:*

5 komentarzy :

  1. Uwielbiam ćwiczyć z Ewą :)

    https://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Swego czasu uwielbiałam skalpel :) Potem mi się znudził, bo za mało dynamiczny jest

    OdpowiedzUsuń
  3. ja cwicze z Ewą już od 2 lat i schudłam z nia z rozmiar L do xs, naprawde się opłaca i jej treningi zmieniają nie tylko sylwetke ale i tok mysenia :)

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com/2017/02/loose-outfit.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jestem pod ogromnym wrażeniem, ciekawe czy i u mnie będą aż tak spektakularne efekty?:)

      Usuń
  4. Ja wolę jej szybsze programy, np. Turbo Spalanie. Skalpel po czasie mnie nudzi :)

    OdpowiedzUsuń