JAK I PO CZYM ROZPOZNAĆ ORYGINALNY PUDER DIORSKIN STAR? ELEMENTY NA CO ZWRÓCIĆ UWAGĘ PODCZAS ZAKUPÓW

Uparcie twierdzę, że podróbki to zło. To samo tyczy się ubrań, jak i kosmetyków. Z tym, że o tyle o ile w kwestii odzieży, jeśli podróbka jest wykonana z materiałów gorszej jakości, to raczej nie powinno odbić się na naszym zdrowiu, o tyle w przypadku kosmetyków trzeba uważać. Fejki popularnych i renomowanych marek wytwarzane są w podziemiach, które nie spełniają żadnych wymogów sanitarnych, a składniki, z których są produkowane mają niewiadome pochodzenie. Trzeba zatem się liczyć z możliwością wystąpienia alergii, a nawet stanów zapalnych. I chyba to jest ta druga, ciemniejsza strona, kupowania podróbek. Jakiś czas temu trafiłam na świetny podkład z Diora. Diorskin Star to bardzo popularny kosmetyk, który cieszy się dobrą opinią i jakością i pewnie to powód dla którego jest chętnie kalkowany. Różnic pomiędzy oryginałem, a imitacją nie musiałam długo szukać, wystarczyło wpisać nazwę na popularną tablicę sprzedażową i czar prysł. Dziś zatem na części pierwsze rozkładam puder Diora. Zapraszam na post.

oryginalny podkład do skóry Diorskin Star
Skład podkładu: powinien być umieszczony na odwrocie opakowania. Różnice w rozmieszczeniu, bądź w ilości i jakości użytych materiałów powinien nas zaniepokoić, ale...czasem w celu ulepszenia jakości kosmetyku, recepta niejako może również ulec modyfikacji. Nie trzymajmy się zatem sztywno tego, że woda musi być na pozycji nr 2, a gliceryna nr 40. Jeśli kupiliśmy podróbkę, na pewno po kolejnych wskazówkach do tego dojdziecie. Ważny jest również kolor opakowania - ładny, szafirowy, a skład jest nadrukowany srebrną czcionką. Idealnie równą, bez 

oryginalny podkład do skóry Diorskin Star
Czterocyfrowy kod: oba są identyczne. Pierwszy z nich jest wypiaskowany na szklanym opakowaniu podkładu, tuż nad dnem, drugi wybity na papierowym kartoniku, w okolicach kodu kreskowego. Zamazujące bądź ścierające się cyfry tego pierwszego powinny nas mocno zaniepokoić, brak tych drugich na spodzie opakowania, już na pewno nie będzie dobrze świadczył o pochodzeniu podkładu (dla porównania zdjęcie podróbki poniżej).
oryginalny podkład do skóry Diorskin Star kod autentyczności

źródło: www.olx.pl
Wybite logo: pierwsze, wypukłe na kartoniku, to skrót od Christian Dior tj. CD. Widoczne i wyczuwalne opuszkami palców. Kolejne logo DIORSKIN, wybite drukowanymi literami na obwódce dozownika (ta srebrna część). Ostatnie znajduje się na górnej części nakrętki od podkładu (ta czarna). Tu również jest wybity skrót CD utrzymany w srebrnej kolorystyce. Nadrukowane loga typu Dior lub CD mogą nas zaniepokoić. Brak wypukłego loga na kartonie, bądź płaski nadruk, takie detale również mogą świadczyć o nabyciu podróbki.
oryginalny podkład do skóry Diorskin Star opakowanie

oryginalny podkład do skóry Diorskin Star nakrętka

źródło www.olx.pl

źródło www.olx.pl

Układ oznaczeń: niby banalna sprawa, ale diabeł tkwi w szczegółach;) Brakuje jednego elementu, może zabrakło nadruku wstrząśnij przed użyciem, albo jest w innym miejscu? A może nadruk pod wpływem ciepła się rozpuszcza w dłoni? Dior na szklanym opakowaniu wykonuje solidne nadruki i wskazówki. Ciężko jest je zedrzeć, uszkodzić czy wytrzeć, w dotyku są lekko chropowate. W podróbkach to częste niedopatrzenie. Trzymając butelkę w dłoni, pod wpływem ciepła, napisy się odklejają lub rozmazują.
wygląd podkładu Dior Skin dozownik
Papierowa instrukcja: absolutny must have. W środku instrukcja musi być i amen. Nie ma? Ojej, chyba trafiła się nam podróbka. Ulotka, to również informacje zawarte jak przechowywać dany kosmetyk. Kupując świadomie, czyli oryginał, mamy pewność, że podkład był przechowywany w zacienionym i chłodnym miejscu, bez narażenia na promieniowanie słoneczne. Podróbki, no cóż, można kupić na bazarze, czyli trzymane gdzie bądź np. na słońcu, bez żadnej ochrony. Czym to może grozić dla naszej skóry? Można się tylko domyślić.
podkład Diorskin oryginał vs podróbka
Ufff. Własnie dobrnęliście do końca. Mam nadzieję, że rozjaśniłam sytuację, jeśli mielibyście pytania bądź jakieś uwagi, czekam na komentarze. Jeśli nadal macie wątpliwości, warto rozważyć zakup w firmowej drogerii i oszczędzić sobie niepotrzebnego niepokoju. Owszem, zapłacicie więcej, ale jest pewność, że podkład będzie oryginalny, z pewnego źródła oraz przebadany pod kątem dermatologicznym. Bez niespodzianek, pod tytułem po użyciu pudru wyskoczyły mi plamy bądź odbarwienia i uczulenia. Jakie miejsca mogę polecić? Douglas, Sephora-to te najpewniejsze źródła, o resztę musicie pytać w komentarzach. Pozdrawiam i ślę buziaki:)

Komentarze

  1. Takie posty są zawsze niezwykle pomocne, bo jednak dużo osób nie ma pojęcia na co zwracać uwagę. Zresztą sama nie wiedziałam o kilku ciekawostkach jak np. wybite logo ;).

    OdpowiedzUsuń
  2. Tyle się naobcowałam z tym podkładem w perfumerii, że nie miałabym problemu z odróżnieniem go :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super post 0 ja nigdy go nie próbowałam, bo moim ulubieńcem jest Estee Lauder Double Wear - jak chcesz przeczytać szczegóły na temat tego podkładu to serdecznie zapraszam do mnie !
    http://zozolekk.blogspot.com/2017/08/estee-lauder-double-wear-czy-warto.html

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz