GARMIN FORERUNNER HR DOBRY ZEGAREK DLA POCZĄTKUJĄCYCH BIEGACZY

Długo biłam się z myślami czy potrzebuję zegarka do biegania. Przez bardzo długi czas korzystałam z telefonu i aplikacji Endomondo i było super. GPS jak zawsze niezawodny, łapał po kilku sekundach, a i pomiary były rzetelne i miarodajne. Kroplą, która przelała czarę, był moment, kiedy zmieniłam telefon i najnowsza wersja Endomondo, zaczęła odwalać manianę.  Gubienie sygnału GP obywało się na porządku dziennym, po blisko godzinie treningu, okazało się, że gdzieś na początku utracono sygnał GPS, a ja przebiegłam zaledwie 1,2 km:/ Zaczęłam przeglądać zegarki do biegania, niby mimochodem, zawsze gdzieś tam lądowałam na stronie Garmina, choć pod uwagę brałam (wysoko notowane) polary lub nieco mniej popularne, ale ciekawe Suunto. Wybór padł na miętowy Forerunner 235 HR, czyli coś dla mało wymagających biegaczy, ale na tyle by rozbudzić apetyt na więcej, zapraszam na post:)

zegarek dla początkujących biegaczy, Garmin Forerunner 235 HR

Dlaczego padło na zegarek dla początkujących biegaczy Garmin Forerunner 235 HR? Bo za takiego się uważam, moja przygoda z truchtaniem zaczęła się w 2013 roku i choć trwa, to jej sinusoida treningów wypada na tle całego roku - bardzo różnie;) Najlepiej trenuje mi się jesienią oraz początkiem wiosny. Na rower jest wciąż za zimno, a mimo to lubię się ruszać. Później wpadam w paromiesięczną przerwę, by ponownie we wrześniu, przemierzać kolejne kilometry. Potrzebowałam więc zegarka bez zbędnych bajerów-wczytywana mapa, nie wiadomo jaki zakres treningów, elegancki design itp. itd. W zasadzie jeśli zacznie się drążyć temat, to można zgłupieć. Na szczęście, gdzieś na forum padło hasło Forerunner 235 HR i już tego się trzymałam. Po ponad miesiącu testów, mogę już coś napisać więcej niż, to, że jest fajnym kompanem mojego codziennego życia.

zegarek dla początkujących biegaczy, Garmin Forerunner 235 HR
Co oferuje zegarek Garmin Forerunner 235 HR?

  • GPS do biegania z pomiarem tętna na nadgarstku
  • Mierzenie dystansu, tempa, czasu, tętna i wiele innych parametrów
  • Funkcje online: automatyczne przesyłanie danych do serwisu Garmin Connect, śledzenie na żywo, podpowiedzi audio, powiadomienia z telefonu i udostępnianie danych w serwisach społecznościowych
  • Funkcja śledzenia aktywności zlicza kroki, dystans, kalorie i ilość snu w ciągu dnia
  • Pobieranie pola danych, tarcze zegarka, widżety i aplikacje ze sklepu Connect IQ™ 

zegarek dla początkujących biegaczy, Garmin Forerunner 235 HR
  • Najbardziej zadziwiło mnie, ze zegarek jest bardzo prosty w użyciu, praktyczny, intuicyjny i przyjemny w posługiwaniu się. Jego obsługa jest dziecinie prosta. Niby bałam się czy uda mi się połączyć konta - Garmin z Endomondo, czy faktycznie GPS będzie niezawodny, a ja sobie poradzę z wgrywaniem treningów, ale moje obawy okazały się zupełnie bezpodstawne. 
  • Pomiary GPS, Forerunner 235 korzysta z systemów satelitarnych GPS i GLONASS, dzięki czemu szybko i precyzyjnie ustala pozycję — bez względu na to, czy znajdujesz się w gęstym lesie lub w pobliżu wysokich budynków. łapanie sygnału GPS to bajka, w zasadzie nigdy nie czekałam dłużej niż ok.5 sekund, by zegarek był gotowy do nagrywania ścieżki treningu. Po zakończonym biegu, zapisuję trening w zegarku, który następnie ląduje w aplikacji Garmina, ta zaś połączona z Endomondo, z automatu ładuje aktywność. 
  • Mierzenie tętna - bardzo ciekawa funkcja, choć akurat mi nie była potrzebna do szczęścia, ale skoro jest, to korzystam. Zegarek, dzięki wbudowanemu pulsometrowi "monituje" fazy snu, wyświetla aktualne pomiary, a z nich powstaje wykres, gdzie wskazuje wartości najniższe i najwyższe. Niestety, moja osoba to nie najlepszy przykład do gromadzenia takich danych;) Moje tętno "lubi" skakać, więc najczęściej mam dokładnie taki zakres wyników, jak na zdjeciu powyżej-wartości od 60 do 180.
  • Mierzenie codziennych aktywności-moja norma to 10 000 kroków. To akurat jest bardzo motywujące do tego by się ruszyć. Mam siedzącą pracę przed komputerem i zegarek przypomina mi o konieczności "przejścia się" choćby do toalety. Wartość można zmieniać i nie koniecznie musi to być to, co ja sobie ustawiałam, choć ja uważam, że taki codzienny dystans, to absolutne minimum. Niestety, zauważałam, że przy prasowaniu, również są naliczane kroki, co nie jest prawdą;)
  • Rodzaje treningów: wielkiego wyboru nie ma: bieganie, bieganie w pomieszczeniu, rower, inna aktywność. To minimum, które akurat mi w zupełności wystarcza. Jeśli idę na spacer, to po wgraniu treningu do aplikacji, zmieniam ręcznie informację, co to była za aktywność.
  • Brak muzyki - ćwiczę słuchając radia, to absolutnie mi nie było niezbędne przy wyborze zegarka.
  • Na plus: fajny, bardzo elastyczny pasek, z cała gamą dziurek.
  • Podobno zegarek jest wodoodporny-nie wiem, nie próbowałam w nim pływać i raczej nie będę, boję się o to, że zaleję elektronikę(?!).
  • Bateria trzyma-przy dość intensywnym używaniu-ok.4 dni. Bardzo szybkie ładowanie, jak bardziej na plus, na minus-nie można zapomnieć o przejściówce do ładowarki. W zasadzie jak się zegarek rozładuje, a nie mamy "Garminowej" ładowarki to mamy kuku.
  • Potrzebna zakupu ochronnej szybki na tarczę, wiecznie nią zawadzam i obawiam się, że za jakiś czas po prostu mi się zbije szybka i narobię sobie kuku. 
  • Duży wyświetlacz, czytelna czcionka, możliwość zmiany kolorystyki.
  • Przyciski, które nie zapadają się, myślę, że jeszcze bardzo długo posłużą.
  • Cena 799 zł nie jest jeszcze, aż tak bolesna jak za Garmin Fenix 5. Tańsze są Polary, ale ich design zupełnie mi nie odpowiadał. W tej cenie chyba ciężko znaleźć "coś" z wbudowanym GPS.

zegarek dla początkujących biegaczy, Garmin Forerunner 235 HR
Czytałam różne opinie o gadżetach dla biegaczy. Oczywiście najlepiej nie kupować w ciemno i podpytać się co warto kupić, albo zastanowić się jakie funkcje potrzebuję mieć w zegarku i dopiero po tych parametrach szukać, czegoś co nas zadowoli. Ja sport traktuję w kategorii przyjemności. Mocno ograniczyłam startowanie w zawodach, robię to dla relaksu i przyjemnego spędzenia wieczoru. Nie ścigam się, nie analizuję swoich osiągów, nie trenuję wyczynowo, nie zamierzam łamać życiówek. Dlatego uważam, że tak prosty i ograniczony w ilości funkcji Forerunner 235, jest gadżetem na miarę moich możliwości. 
zegarek dla początkujących biegaczy, Garmin Forerunner 235 HR
Jestem ciekawa czy już dojrzeliście do smartwacha czy jeszcze nie? A może macie coś innego, co mierzy Waszą codzienną aktywność, co można polecić? Czekam na Wasze opinie, do zobaczenia, kisses:*

Komentarze

  1. Bardzo ciekawy zegarek dla biegaczy. Mi się nie przyda, bo nie lubię się spieszyć, ale dla biegaczy jak najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Totalnie nie biegam, nie jestem w stanie. Za to dużo pływam, nurkuję, jeżdżę na nartach, trenuję fitness i pole dance i uwielbiam trekkingi. Ale smart watcha nie mam :) Choć w pewnym sensie komputer nurkowy można poniekąd za taki uważać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ja z kolei w ogóle nie pływam i nie nurkuję:) ale fajna pasja

      Usuń
  3. Ja nie przepadam za bieganiem, ale jak czytam opis zegarka to jestem pod wrażeniem technologii;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję za ciekawy artykuł, już wiem, co będzie następnym prezentem dla naszego „biegacza” w rodzinie☺

    OdpowiedzUsuń
  5. Chciałam, napalałam się ale ostatecznie doszłam do wniosku, że nie wiem czy potrzebuję. Ogólnie biegam z astmą więc są to stałe trasy dopasowane do moich możliwości więc nie wiem czy jest sens wywalać kasę. Bardziej przydaje mi się telefon, bo robi zdjęcia haha A jak biegam po lasach np. o świcie, to żal nie zrobić czasem foty. Ale najlepiej biega mi się bez niczego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Telefon mi służył przez ostatnich 7 lat:) zegarek jest wygodniejszy ale oczywiście co kto lubi:)

      Usuń
  6. Do biegania przydałby mi się mojemu mężowi, natomiast ja wybrałabym się z nim na rower :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślałam o kupnie takiego zegarka.
    Raczej szybki spacer niż bieg,ale sie przyda.
    Pozdrawiam!
    Irena

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie niestety odstrasza cena od tego typu gadżetów.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam ten sam i uwielbiam go ;) dla biegacza-amatora jest całkowicie wystarczający, a dodatkowe funkcje takie jak liczenie kroków, monitorowanie snu czy tętna też się przydają. Nie wróciłabym już do endomondo :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajny wpis, lubię takie przydatne gadżety.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Masz jakieś pytanie? Zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu).
Jeśli nie uzyskałaś odpowiedzi, to ponów swoje zapytanie.
-----
Kontakt e-mail 1985ab@wp.pl