ORYGINAŁ KURTKI NAPAPIJRI JAK ROZPOZNAĆ ORYGINAŁ VS FAKE

Nazwa marki  "Napapijri" w języku fińskim oznacza - koło podbiegunowe. Odzież tworzona jest  z myślą o przygodzie, jaką niosą ze sobą podróże. Ubrania mają być najwyższej jakości, ale również sprawdzać się w wielu warunkach pogodowych. Napapijri podbiła serca wielu osób, które chętnie sięgają po ich produkty. Chodzi o kurtki, torby, czapki, a nawet buty. Pierwszym produktem, jaki został wypuszczony na rynek pod wspomnianym logo, była podróżna, woskowana torba na ramię Bering Bag,  która spotkała się z dużym uznaniem. W1990 roku marka poszła w stronę wypuszczenia modelu kurtki Skidoo, która była wyjątkowo odporna na działanie ekstremalnych temperatur. Jak się łatwo domyślić, dziś logo norweskiej flagi, jest rozpoznawane i chętnie kupowane w sieci. Bluzy czy kurtki, których ceny sięgają około tysiąca złotych, są również chętnie podrabiane. Logo marki, a więc napis Napapijri, w którym góra i dół liter kontrastują ze sobą kolorystycznie, to także łakomy kąsek dla fałszerzy, jak bardzo przekonacie się z dzisiejszego postu.

oryginalna kurtka napapijri Norwegia
Logo naszyte na ramieniu kurtki: oczywiście wszystko zależy od modelu kurtki, ale najczęściej pojawia się to, wskazane powyżej. Logo marki, a więc napis Napapijri, w którym góra i dół liter kontrastują ze sobą kolorystycznie, powyżej wyszyta jest zarys geograficzny ziemi, wraz z Arktyką. Logo jest obszyte, kolorem nici, tak aby nie strzępiły się brzegi. Jaki rodzaj logo może nas zaniepokoić? Zerknijcie sobie poniżej, łatwo się zreflektować, gdzie mamy do czynienia z podróbką?:)
Wewnątrz kurtki, na łączeniu z kapturem, wszyte barwy Szwecji. Kolory oraz pojawiająca się flaga Szwecji, może być nieco myląca. Napapijri to tak na prawdę włoska firma, jeśli będziecie szukać na metkach informacji made in Italy, to możecie się lekko zdziwić. Produkcja dawno się przeniosła w rejon Tajlandii i Mołdawii.
wnętrze kurtki, oryginalna kurtka napapijri Norwegia

kaptur, logo, oryginalna kurtka napapijri Norwegia
Wewnątrz kurtki, na kieszeni, wszyte logo z obrysem Arktyki. Na podróbkach pewnie też się znajdzie na wzór oryginału, ale będzie to wyglądało mniej więcej, jak te na zdjęciu poniżej. Oczywiście pozostaje też kwestia braku logiki w doborze odcienia nici, ale o guście już nie będziemy się rozpisywać. Najważniejsza informacja to regularne szwy, starannie wykonane, utrzymane w tonacji kurtki (jeśli łączenie ma materiał niebeski, to taka nić się powinna pojawić). Myślę, że w podróbkach, największym problemem będzie wydrukowanie elementów skopiowanych z oryginalnych produktów-zarys Arktyki, współrzędne, nazwy miejscowości, zarys ziemi, łączenia w nazwie logo Napapijri oraz innych znakach graficznych. 
logo,  oryginalna kurtka napapijri Norwegia

źródło www.olx.pl

kaptur, logo,  oryginalna kurtka napapijri Norwegia
Logo na zamkach od kieszeni oraz na ściągaczach. To na zamkach, nie jest nadrukowane, lecz wybite. Na ściągaczach nazwa marki pojawia się zarówno na górze, jak i na dole. Oczywiście mogą mieć również inny format i wygląd. W popularnym modelu Skidoo, logo Napapijri na ściągaczach powinno być wytłoczone - wypukłe.
metka, logo, oryginalna kurtka napapijri Norwegia

metka, logo, oryginalna kurtka napapijri Norwegia
Metka wewnątrz kurtki z informacją jak o nią właściwie dbać. Tu akurat nie znalazłam zdjęcia, którym mogłabym podeprzeć swój wywód, co powinno na niej się znaleźć, a co nie. Myślę, że jeśli cała reszta, ze zdjęć powyżej, Was zaniepokoi wyglądem, to zakup jednak sobie podarujecie i odpuścicie.
metka, logo, oryginalna kurtka napapijri Norwegia

Z okazji Black Fridy, znalazłam na markowych stronach, promocje związane również z marką Napapijri. Owszem, nie są to produkty ze średniej póki cenowej, ale nie oszukujmy się, za jakość ubrań sygnowaną mapą Arktyki, trzeba zapłacić. Kurtki popularnego modelu Skidoo są już do kupienia za 800 zł na popularnym portalu Zalandoo.pl. Mamy tu pewność, ze kupujemy oryginał, a nie podróbkę. Ceny mocno zaniżone, które oferują nam zagraniczne portale, ale również lokalne aukcje, powinny nam dać do myślenia. Ja nie popieram "czarnego" rynku podróbek, a jak jest z Tobą?

Komentarze

Prześlij komentarz

Masz jakieś pytanie? Zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu).
Jeśli nie uzyskałaś odpowiedzi, to ponów swoje zapytanie.
-----
Kontakt e-mail 1985ab@wp.pl