PRZEGLĄD PERFUM, TOPOWE ZAPACHY W MOJEJ TOALETCE

Dobre perfumy, to ważny element kobiecej garderoby. Lubię dobre zapachy;) Mam specyficzny gust, możliwe, że wszystko zależy od nastroju, ale przepadam za słodkimi zapachami, kwiatowe też są jak najbardziej w porządku, z rzadka korzystam z cytrusowych lub ciężkich, pudrowych. Moje kolekcja nie jest jakiś górnych lotów. Kilka flakonów, do których na okrągło wracam. Chanel czy Euphoria towarzyszą mi na okrągło od ponad 10-ciu lat, pozostałe nuty, trochę krócej, ale do nich też mam słabość i sentyment. Chyba jeszcze nie robiłam zestawienia perfum, które używam, więc dziś mała odskocznia i zapraszam na post:)
Black Opium od YSL pisałam o nim tutaj KLIK, oczywiście odsyłam zainteresowanych. Zapach zalicza się do tych "charakternych z pazurem". Ciężki, mocny i trwały. Nadaje się na specjalne okazje lub wieczór. Zdecydowanie wpisuje się w kanony jako intrygujący i zapadający w pamięć. Jego główne owocowe nuty to: gruszka, zmieszana z zapachem kwiatów pomarańczy i korzenną wonią różowego pieprzu. Intensywna kawowa warstwa serca jest zabarwiona jaśminowymi akordami, a w warstwie głębi wody perfumowanej dominuje rozgrzewająca wanilia. Zdarza się, że Black Opium używam na co dzień, do pracy. Nie przesadzam z ilością, bo aromat perfum jest mocny, wiem jedno, wiele osób się mnie pyta czego używam.

perfumy Black Opium jak pachną?
Dolce Gabbana The One edycja limitowana, ubrana w koronkę. To bardzo słodki zapach, dlatego, choć marka wypuściła zapach na rynek w grudniu 2011, ja nie mogę jakoś "skończyć" opakowania. Perfum używam od wielkiego dzwonu, ich zapach jest przesadzicie cukierkowy, choć nuty zapachowe wcale tego nie zapowiadają, a są to: mandarynka, liczi, nuta słońca, brzoskwinia, bergamotka, konwalia, śliwka, jaśmin, owoce, lilia, piżmo, ambra, wetyweria, mech. Plus za bardzo miłe dla oka opakowanie:) Czarna koronka jest miłym akcentem. Ogromny minus za trwałość, mam wrażenie, że zapach ulatania się szybciej, niż zdążę odkręcić korek i się nim skropić.
Dolce Gabbana Trze one seria limitowana
Euphoria Calvin Klein tak jak pisałam na wstępie, z zapachem zżyłam się na wiele lat. Post o tym jak rozpoznać podróbkę, bije rekordy popularności KLIK. Euphoria to nic innego, jak mocno kwiatowy zapach. Niby wpisuje się w kanony orientalnej nuty zapachowej, ale jak dla mnie to fajna, delikatna perfuma, której używam na co dzień. Zapach nie jest ani mocny, ani przysadzisty, ale bardzo popularny, bo wiele znajomych również go posiada. Na początku czuć granat, następnie uwalniają się akcenty czarnej orchidei i kwiatu lotosu ,wspartej mahoniowo-bursztynowym akordem. Właściwie to trudno mi się rozstać z Calvinem w tej wersji, nawet próbowałam, ale mimo wszystko gdzieś tam zawsze powracałam z kolejną butelką w zapasie.
Euphoria perfumy jak pachną? jak używać?
Dior J'adore, podobnie jak zapach powyżej, rozłożyłam na czynniki pierwsze o tu KLIK. Twarzą zapachu została seksowna i porządnana Charlize Theron. Zapach to wyraz absolutnej kobiecości. Owocowo-kwiatowa woń łączy w sobie świeżą brzoskwinię, gruszkę, melon oraz frezję i konwalię. J'adore kojarzy mi się z nadchodzącą wiosną, pachnącą kwiatami, które doskonale wpisują się ten okres pory roku. Przepiękny zapach, połączony z wyjątkowo estetycznym flakonem, tworzą wspaniały, ponadczasowy duet. Woń, która zaprojektował Dior, jest trwała, zaś nuty zapachowe silne, piękne i trwałe.
Dior J'adore jak pachną, wygląd butelki perfum
Miss Dior kojarzy mi się ze słodką, niewinną dziewczynką, a reklamę z udziałem Natalie Portman, pamiętam do dziś. Urocza kokardka dodaje wdzięku opakowaniu, a sam zapach wpisuje się w kanony kwiatowe. Uwodzicielskie tony róży z Grasse łączą się z różą damasceńską, kalabryjską bergamotką oraz drzewem różanym. Miks, który jest trwały, a zarazem intrygujący i rozwija swój urok stopniowo. Miss Dior kupiłam, bo zaintrygował mnie kampania reklamowa z udziałem popularnej aktorki. Do perfum wracałam parokrotnie, choć nie ukrywam, że nasza miłość nie była do końca trwała i na jakiś czas musieliśmy się rozstać.
Perfumy Miss zapach, wygląd butelki perfum
Versace Yellow Diamond to jest jeden z "najdziwniejszych" zapachów, które posiadam w swojej kolekcji. Ani cytrusowy, ani kwiatowy, sama nie wiem jak go zaklasyfikować. Za każdym razem okrywam inne tony, zaś sam zapach mnie mocno denerwuje i intryguje. Niby pojawia się woń świeżości i czystości, po czym stwierdzam, że czuję perfumowane mydło, odkładam flakon na czarną godzinę, aby ponownie do niego powrócić. Nasza przyjaźń jest przeplatana skrajnymi emocjami, od uwielbienia do nienawiści. W kompozycji zapachowej znajdziemy cytrynę, gruszkę, frezję, piżmo i kwiat pomarańczy. Brawo za ciekawy flakon, który przypomina ogromny, szlifowany diament.
Versace Yellow Diamond perfumy jak pachną?
Chanel Coco Mademoiselle jestem wciąż wierna. Uwielbiam go za całokształt. za piękny kultowy, kwiatowy zapach, który jest do bólu trwały. Za uroczy flakon, który piękne przyozdabia toaletkę. Za kobiece nuty takie jak pomarańcza sycylijska, róża, orientalny jaśmin czy białe piżmo. Wszystko razem tworzy zgrany duet, a ja zachwycam się perfumami i za każdym razem odkrywam w nich coś nowego, intrygującego i tajemniczego. Co ciekawe post KLIKo którym pisałam jakiś czas temu, wciąż cieszy się spora popularnością. Ja jestem wierna Mademoiselle od kilkunastu lat i chyba za nic na świecie nie zamieniłabym tej przyjaźni^^
-----
Jeśli używacie jakiś ciekawych zapachów, wpisujcie ich nazwy, jestem bardzo ciekawa czego używacie. Czekam na Wasze komentarze, buziole:*

Komentarze

  1. Jedyny zapach, który znam to YSL, ale szaleńczo mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja osobiście nie posiadałam żadnego z takich zapachów. Ale z chęcią bym przygarnęła, właściwie na ten moment jestem w trakcie szukania czegoś dla siebie. Jak wpadnę do drogerii sprawdzę jak perfumy o których napisałaś pachną. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miss Dior oraz Black Opium od YSL to jedne z moich ulubionych perfum :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Black Opium - piękny, ale mało trwały :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Znam tylko Euphorię, ale nie spodobał mi się ten zapach.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wpis idealny dla mojej żony, sam nie wiem jak tutaj trafiłem :D Zapiszę jej w zakładkach, to sobie później przejrzy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zainteresował mnie Black Opium, jakoś zawsze już po samej nazwie odrzucałam go, bo pewnie za ciężki, ale może warto by go jednak wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  8. Euphoria to najcudowniejszy zapach jaki poznałam, reszty jeszcze mi się nie udało ale może kiedyś, czemu nie;)
    Pozdrawiam cieplutko.
    Ingenuity-charm

    OdpowiedzUsuń
  9. Black Opium to dla mnie okropny smierdziel :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Super post :) Bardzo lubię zapachy od Calvina i już od dawna zbieram się z zakupem miss dior <3

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawie się prezentują:). Ja niestety nie mogę używać perfumów, bo boli mnie po nich głowa, jest mi niedobrze i mam nudności. Lubię natomiast wąchać perfumy mojego chłopaka ;DD.
    Pozdrawiam!
    www.aleksandraczaja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Chanel Coco Mademoiselle - fajny zapach, Euphoria Calvin Klein też mi sie podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mój ukochany jadore na liście! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Perfumy to tez ważny element męskiej toalety :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  15. Lubię Opium , z różnych firm już go miałam :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie znam żadnej chyba 🙈 mam dwie ulubione i ich się trzymam 😁

    OdpowiedzUsuń
  17. Euphoria Calvin Klein przywodzi mi na myśl Kraków. Zawszem gdy odwiedzałam to miasto, czułam ten zapach wokół siebie ;) A, że kocham Kraków całym swoim miejsce, zapach ten również jest mi bardzo bliski ;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Masz jakieś pytanie? Zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu).
Jeśli nie uzyskałaś odpowiedzi, to ponów swoje zapytanie.
-----
Kontakt e-mail 1985ab@wp.pl