JAK ROZPOZNAĆ PODRÓBKĘ I ORYGINAŁ PERFUM MISS DIOR, NIE KUPUJ FAKE

Przez bardzo długi czas, Miss Dior był moim ulubionym zapachem. Był. Pewnie za jakiś czas do niego wrócę, ale na te chwilę uwielbiam i celebruję Black Opium od YSL o którym pisałam pod linkiem. Dior uwielbia zapachy kwiatowe, dziewczęce i taki jest Miss. Nie odłączanie kojarzy mi się z Natalie Portman, która przez długi czas była twarzą perfum. Są delikatne, zjawiskowe i uwodzicielskie. A skoro już jestem przy perfumach, to dawno nie było, ale czas na serię jak odróżnić oryginał od fake. Akurat ta marka perfum jest szczególnie często podrabiana, myślę, ze po Chanel i Lancome, Dior może śmiało się plasować w pierwszej trójce. No to do dzieła!
Miss Dior perfumy fake vs real

Kod autentyczności: jak w większości perfum z górnej półki, tu również się pojawia, zarówno na papierowym kartoniku, jak i na szklanej butelce. Wybite cztery cyfry na spodzie opakowania, stanowią taki sam szereg cyfr, między którymi może pojawić się litera, co ten wypiaskowany na odwrocie butelki. Oba, choć ledwo widoczne i było mi ciężko utrwalić to na zdjęciach, pod odpowiednim kątem na pewno je zobaczymy. Co może na pewno nas zaniepokoić? Wybite bądź nadrukowane kody (tak jak na zdjęciach poniżej sic!). Brak powtarzalności tj. co innego na opakowaniu, a coś zupełnie odmiennego na perfumie. Krzywe, nie równe litery, łatwo ścierające się elementy, bądź tak wypiaskowane, że aż rażą po oczach swoją wielkością i dobitnością.
Elementy na kartoniku perfum: skład, kod kreskowy, pojemność. O dodatkowych składnikach nieznanego pochodzenia, lub zbyt małej ilości nie muszę chyba ponownie pisać. Dobrze jest mieć oczy szeroko otwarte, zgadza się, wygląd kartonika może ulec modyfikacji, w końcu po tylu latach produkowania perfumy, producent też chce coś zmienić, ale pozostałe elementy wyglądu nie powinny ulegać zmianie. Chodzi przede wszystkim o jakość materiałów. Zatyczki od butelki są trwałe i nie pękają przy używaniu, nie wycierają się skróty inicjałów, oznaczenia, kody autentyczności. W końcu płacąc za perfumy kilkaset złotych, żądamy niejako gwarancji, że produkt jest wysokiej jakości.
Opakowanie oryginalnych perfum Miss Dior

szklane opakowanie oryginalnych perfum Miss Dior

źródło www.olx.pl
źródło www.olx.pl
Wzór pepitki: pojawia się zarówno na krotniku jak i butelce perfum. Wybity motyw jest wyczuwalny opuszkami palców. Nie muszę przypominać, że jest regularny i staranny. Podróbki mogą mieć nadrukowany wzór kurzej stópki, który nie jest wypukły, a spód flakonu z perfumami, może być gładki.
jak wygląda butelka, flakon oryginalne Miss Dior

flakon perfum Miss Dior oryginał
Zatyczka: bardzo wiele można z niej odczytać o pochodzeniu perfum. Kokardka, która zdobi zatyczkę ma bardzo estetyczny kształt. Na fake, często jest wykonana byle jak, a kształt przypomniana nie wiadomo co. Jej kolor, błyszczący-srebrny, nie ściera się, nie wyciera, nie ma obtarć i ubytków.
atomizer perfum Miss Dior jak wygląda?

źródło www.olx.pl
Wybity skrót CD: na atomizerze mamy wybite inicjały Christian Dior. Ich brak powinien nas odwieść od zakupu. 
skrót symbolu CD na perfumach

źródło www.olx.pl
Rurka od atomizera:  lekko dotyka dna szklanej butelki. Najczęściej w podróbkach spotykam się z tym, że owa rurka jest nieestetycznie za długa i brzydko się wygina. Dobrze się jej przyjrzeć. Przy okazji warto zwrócić uwagę na odlew butelki. Oba boki powinny być symetryczne, bez skazy, pęcherzyków powietrza lub nierównych powierzchni. To własnie cechuje oryginalne produkty-perfekcja w ich wykonaniu. Butelka to również ozdoba. Dlatego wszelkie zauważone mankamenty, brak zachowanej estetyki oraz jakości wykonania, nie specjalnie powinien zachęcić nas do zakupu wyrobu.
skrót symbolu CD na perfumach

źródło www.olx.pl
Nadal się będę upierać, że jak kupować markowe zapachy, to w renomowanych perfumeriach. Rozumiem, że wizja zaoszczędzenia kilku złotych, potrafi przyćmić logikę myślenia, ale trzeba wziąć pod uwagę to, że perfumy nie znanego pochodzenia mogą:
  • uczulać-sic-nie wiadomo co leją, co mieszają, jakie składniki są zamknięte we fiolce:/
  • mogą różnie się utleniać, a zapach, który jest zamknięty we flakonie, wcale nie przypomina oryginału,
  • stężenie niektórych metali może nieoczekiwanie znaleźć się w składzie zapachu, chodzi zwłaszcza o te, które mogą być ciężko lub wcale tolerowane przez organizm:kadm, chrom,
  • kto wyrabiał podróbki? Chyba nie chcecie znać na to pytanie odpowiedzi. Dzieci w Chinach lub Malezji w warunkach, o jakich nawet nie śnicie i za pensję o której się nie mówi, wspierając i kupując podróbki, niejako podtrzymujecie tradycję, że skoro jest pobyt na nie, to warto je produkować nadal, w końcu jest  zapotrzebowanie i tak się sprzedadzą.
Cena: nigdy nie kupicie oryginalnych perfum marki Christian Dior za mniej niż 100 zł. I za to mogę sobie dać głowę uciąć. Popularne zapachy mają swoją wartość, co przekłada się na cenę w sklepie. za 120 zł to flakon, nawet nie stał koło oryginału. 30 ml Miss Dior w Douglas kosztuje 350 zł, pewnie w dobrej  promocji da się kupić za 250 zł, ale to wciąż nie jest 100 zl i mniej.
-----
To by było na tyle:) Nie męczę więcej i życzę miłego popołudnia. Buziole, ciao:*


Komentarze

  1. Trafiłaś idealnie z tym wpisem! Zamierzam sobie właśnie kupić te perfumy w najbliższym czasie, dlatego post w moim przypadku bardzo pomocny! :)

    Pozdrawiam ♥
    https://zakreconaoptymistka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi się akurat ten zapach nie podobał, więc nie kupiłabym ani oryginału ani podróbki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znoszę podróbek ale dzięki Twojemu wpisowi wiem,że moja mama trafiła na oryginalne perfumy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję za ten wpis. Dowiedziałam się z niego wiele nowych rzeczy. Teraz będę mogła sama rozpoznać podróbki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Najdziwniejsze w tym jest to, że potrafią zrobić czasami takie "oryginalne podróby", że ciężko się zorientować...

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdecydowanie tego rodzaju perfumy kupuję w renomowanych perfumeriach - nie szukam okazji, bo są one z góry podejrzane.

    OdpowiedzUsuń
  7. Przed świętami była duża promocja na popularnej stronie i...y i połakomiłam się na zapach dla siebie i dla męża. Mąż jak rozpakował mówi do mnie że to chyba jakaś podróba bo po psiknięciu za chwilę nic nie czuć, z moimi było tak samo (mieliśmy już wcześniej te perfumy więc mieliśmy porównanie). W komentarzach u nich na FB inni mieli te same zastrzeżenia i pisali że perfumy nie są oryginalne. Odpisali że są oryginalne tylko z innego kraju czy coś tak. Pytałam w Douglasie i powiedzieli że ich strona nie ma certyfikatu oryginalności i że wiele osób pyta o tą stronę czy oni przypadkiem nie mają podrób. Ja na pewno kupię już tylko ze sprawdzonego źródła. Na tamtej stronie może i są oryginalne ale te w normalnej cenie, jeżeli jest duża promocja to podejrzewam że dają jakieś lewe perfumy.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Masz jakieś pytanie? Zadaj je w komentarzu na blogu pod najnowszym postem (niezależnie od tematyki wpisu).
Jeśli nie uzyskałaś odpowiedzi, to ponów swoje zapytanie.
-----
Kontakt e-mail 1985ab@wp.pl