Szukanie i znalezienie piaszczystej plaży w Chorwacji, to jak wygrana w lotto:) Nam się to udało:) Totalnie, na spontanie pojechaliśmy z samego rana do Ljubač. Wczesne przedpołudnie okazało się mocno upalne, toteż wybierając się w ten rejon na wypoczynek, koniecznie zaopatrzcie się w namiot chroniący przed słońcem. Na plaży w zasadzie nie ma drzew, więc nie ma gdzie się schować przed palącym słońcem. To tyle z negatywnych aspektów miejscowości. Pozytywnymi są piaszczysta i szeroka plaża. Piasek, wbrew obawom, jest mięciutki i można chodzić tu na boso. Również w zatoce, ciągnie się długim pasmem, toteż jest to miejsce, w którym nie musicie wkładać butów do kąpieli. Zapraszam na post.
W Ljubač trafimy na przystań, w której w głównej mierze stacjonują motorówki i niewielkie łodzie. To też mekka dla osób, które aktywnie uprawiają kitesurfing. Silne prądy wiatru, jakie spływają do zatoki, powodują, że często można tu spotkać barwne czasze latawców.
Zatok jest płytka, a woda w niej jest ciepła, toteż to idealne miejsce dla rodzin z dziećmi.
Piasek, wbrew pozorom jest miękki i przyjemny w dotyku. Nie jest to ten, typowy dla polskich plaż, ale stanowi miłą alternatywę dla kamienistych lub betonowych nabrzeży, których pełno jest w pobliskiej okolicy.
Płytka zatoka, powoduje, ze możemy tu zaobserwować bogate życie morskie. Wszechobecne kraby, ryby czy małże, można spotkać co chwilę. Woda jest mocno zasolona, ale też bardzo ciepła, bowiem jej płytkie tonie szybko się nagrzewają. Jeśli ktoś lubi pływać, może się mocno zdziwić, aby dojść do głębszych toni, trzeba przejść kilkadziesiąt metrów;)
Sama miejscowość to kumulacja ciszy i spokoju. Jeśli ktoś lubi tak wypoczywać, to oczywiście tu się w pełni zrelaksuje. Nawet ruch samochodów jest tu niewielki.















Komentarze
Prześlij komentarz