Obserwuję markę Salewa od kilku lat i widzę, że cieszy się mocną popularnością. Oferują odzież, obuwie, plecaki oraz akcesoriów. To ulubiona marka osób, które chodzą po górach. Marka została założona w 1935 roku w Monachium, Josef Liebhart założył ją, skupiając jej produkcję na najwyższej jakości sprzęcie skórzanym i narciarskim. Słynne logo orła zostało wprowadzone dopiero w 1979, a w 2014 roku przeszło rebranding. Obecnie firma ma swoją siedzibę w Bolzano, gdzie góry są na wyciagnięcie ręki. Salewa Baegdoo 20 L - Rucksack to plecak, który wpadł w moje ręce i chciałabym go Wam dziś zaprezentować. Jak wypadł? Zapraszam na post.
Baegdoo 20 L - Plecak marki Salewa co obiecuje producent?
Plecak Salewa Baegdoo 20 idealnie nadaje się na górskie wyprawy i via ferraty. Jego niewielka waga, kompaktowa i minimalistyczna konstrukcja pozwalają mu idealnie dopasować się do ciała. System nośny Air-Fit zapewnia optymalną wentylację i wygodę noszenia. Idealny również do aktywności rekreacyjnych!
Dostęp do przestronnej komory głównej za pomocą zamka błyskawicznego w kształcie litery U.
- Kieszeń zapinana na zamek na cenne przedmioty na górze
- 2 kieszenie boczne wykonane z materiału siateczkowego
- Mocowanie kijów trekkingowych
- Paski na ramiona i pas biodrowy są oddychające
- boczne paski kompresyjne
- kompatybilny z systemami pojenia
Wymiary: 55 x 30 x 16 cm
Plecak prezentuje się sympatycznie. Ma fajne żywe kolory, przełamane odcieniem szarości i akcentu z dodatkiem żółtego (znaczek oraz troczki na kijki). Plecak 20 litrów, jest dla mnie zdecydowanie za mały na górskie wyprawy. Można tu wrzucić dużą butelkę wody, cos na ząb i ewentualnie jakiś akcent dzieży i pojemność niestety się kończy. To dobre rozwiązanie na trasy, które zaczynają się i kończą w tym samym dniu.
Salewa Baegdoo 20 L jest faktycznie lekki. Na plecach posiada siatkę, która pozwala plecom oddychać, ale brakuje nerki na drobiazgi na basie biodrowym. Uwielbiam takie skrytki, gdzie można wrzucić telefon czy klucze. Są dwie otwarte kieszonki po bokach plecaka, ale to trochę za mało:)
Plecak posiada troczki na kijki lub kas, który można przymocować na zewnątrz. Nie testowałam ich, ale domyślam, się, że rzecz zmyślna przy dodatkach, które nie mieszczą się wewnątrz torby.
Plecak zaopatrzony jest w pas biodrowy, który można regulować, pozwala to równoważy ciężar ładunku, ale nie oszukujmy się, na tę pojemność plecaka, niewiele rzeczy tam wrzucimy. Dla mnie dodatek totalnie zbędny.
Z plecakiem tak samo szybko jak się zaprzyjaźniłam, tak samo go puściłam w drugi obieg. Niestety idąc w góry, jako kobieta, pakuję więcej gratów, które mi się przydadzą niż przewiduje producent plecaka;)
Jestem ciekawa czy Wy również macie problem z tym, żeby się spakować, gdy wybieracie się w trasę?








Komentarze
Prześlij komentarz