Wieża widokowa przy Granicznych Meandrach Odry to kolejna wieża widokowa, która udało się odwiedzić na pograniczu Polski z Czechami. Obiekt powstał w 2017 roku i licznie ściąga turystów, głownie z województwa śląskiego. Atrakcja powstała w Chałupkach w rejonach dawnego przejścia granicznego, gdzie rzeka Odra tworzy niepowtarzalne malownicze zakola. Unikatowa fauna i flora pozwala w nacieszyć oczy malowniczymi pejzażami. Spokojne meandry rzeki Odry można podziwiać z samego wierzchołka wieży. To jedyny taki obiekt do obserwacji na szlaku chronionego obszaru Natura 2000. Jeśli Was zainteresowałam, to koniecznie wpadnijcie na post.
Do wieży widokowej przy Granicznych Meandrach Odry wiedzie wygodna, asfaltowa droga. My zatrzymaliśmy się na bezpłatnym parkingu, przy drodze głównej numer 78 łączącej Chałupki z Wodzisławiem Śląskim. Parking pomieści kilkanaście samochodów. Trasę pomiędzy parkingiem, a atrakcją trzeba przejść pieszo, do pokonana jest około 1 kilometra. Trasa to również ścieżka rowerowa, która ściąga fanów dwóch kółek niczym magnes. Okolica jest zielona i pozwala odpocząć od codziennej gonitwy i zgiełku, polecam jako pomysł na niedzielny poobiedni spacer w ramach kontaktu z naturą.
Obiekt mierzy 27 metrów i znajduje się na wysokości 195 m n.p.m. Do pokonania jest 114 schodów. Stabilna, drewniana konstrukcja, łączy się z ażurowym schodami. Wchodziły na nią również starsze osoby z dziećmi. Schody są kręte i wąskie, ale nie odczuwa się z tego powodu dyskomfortu. Z tarasu widokowego rozciągają się krajobrazy okalające wijącą się Odrę. Są to naturalne, niezmienione przez człowieka krajobrazy, które stworzyła natura przez lata.
Na samej górze, znajdziemy ściągawkę, które nas pokieruje, które wzniesienia dojrzymy przy dobrej widoczności. Jeśli się uda to dojrzymy Pradziada, Małego Dziada, Vysoką Hole, Platformę widokową w Pogrzebieniu, Wzgórze widok w Raciborzu, szyb górniczy w Wodzisławiu Śląskim. Wszystkie kierunki świata są dokładnie opisane.
Wieża widokowa to doskonała odskocznia od codziennej gonitwy. Pozwala poobserwować naturę, w miejscu, gdzie człowiek nie ingerował. Jest to miła odskocznia od atrakcji, które wiążą się z rozbudową infrastruktury, a tym samym najazdem masowej turystyki i deptaniu tego co mamy najcenniejsze.











Komentarze
Prześlij komentarz