niedziela, 7 lutego 2016

TANIE LOTY Z WROCŁAWIA DO LONDYNU, JAK ZORGANIZOWAĆ PODRÓŻ? CZYM PORUSZAĆ SIĘ PO MIEŚCIE I GDZIE SPAĆ?

Za nami kolejny pobyt w Londynie. Było bardzo intensywnie, chociaż słonecznie i pogodnie-co ciekawe stolica Wielkiej Brytanii zawsze nas pod tym względem zaskakuje. Polskę żegnaliśmy z 10-cio stopniom mrozem, w Stansted wylądowaliśmy przy temperaturze plus 13 stopni i w pełnym słońcu. Zatem styczeń to całkiem rozsądny pomysł na to by wpaść z wizytą do Londynu. O tym jak od czego rozpocząć poszukiwania promocyjnych lotów i jak zorganizować krótki wypad za granicę, dowiecie się z postu, zapraszam!


Po pierwsze szukamy taniego lotu! Co to znaczy? Przeglądamy oferty linii Ryanair i Wizzair w interesującym nas terminie. Aby kupić bilety na koniec stycznia promocji szukałam już w październiku. Niestety kupno biletu to jedna wielka loteria. Jeśli trafi się promocja to trzeba brać! Zwlekanie z decyzją nie jest najlepszym pomysłem, bilety sprzedają się jak świeże bułeczki i często okazuje się, że po godzinie nie ma już ani promocyjnej ceny ani...wolnych miejsc:) Jaki był koszt biletów? 59 zł za odcinek Wrocław - Stansted. To całkiem rozsądna oferta, taniej pewnie jeszcze długo nie będzie.
Tanie połączenia Wrocławia z Londynem obsługują dwa lotniska Wizzair z Luton i Ryanair z Stansted. Żeby się z nich dostać do centrum stolicy trzeba doliczyć dodatkowo dwie godziny jazdy autobusem i jakieś 10 funtów opłaty za przejazd. Można pokusić się o rezerwację biletów na autobus przez internet, wówczas jest dużo taniej, ale trzeba wziąć pod uwagę ewentualną obsuwę czasową. Jeśli się spóźnimy na zarezerwowaną godzinę, bilet przepada. I własnie taki pech nas spotkał. Samolot planowo wylądował w Stansted, ale żeby wydostać się z lotniska potrzebowaliśmy aż godzinę. Szczegółowa kontrola dokumentów dla przylatujących turystów z spoza strefy Schengen, skutecznie opóźniła nasze plany. Takie ryzyko;)
Przewoźników oferujących transport ze Stansted do centrum miasta jest sporo. Alternatywą jest podróż pociągiem, niestety tym razem musieliśmy skorzystać z autobusu. Linia kolejowa przechodzi remont, w związku z czym trzeba się liczyć z ogromnymi kolejkami do komunikacji autobusowej. Anglicy na pokład zabierają tylko tyle osób ile jest miejsc siedzących, reszta musi poczekać na kolejny kurs. To może opóźnić nasz przejazd do Londynu o kolejne pół godziny. Sama podróż jest sprawna i przyjemna. W autobusach możemy wygodnie rozłożyć fotel i korzystać z internetu, gorzej jeśli wjedziemy w korki (wszystko zależy od dnia i godziny przejazdu)...To znowu wydłuża naszą podróż o kolejne minuty. O czym trzeba pamiętać? Port lotniczy Stansted to duże międzynarodowe lotnisko położone 48 km na północny wschód od Londynu, Luton leży 50 km na północ od centrum stolicy UK.
Jak się poruszać po Londynie? Oczywiście na nogach oraz komunikacją miejską. W ofercie mamy również metro i słynne, czerwone autobusy. Metro oferuje aż 12 linii i 272 przystanków. Kupując bilety należy wszystko dokładnie przemyśleć i zaplanować, dlaczego? Metro jest jedną z droższych form komunikacji, na dodatek podzielone jest na strefy, które są dodatkowo płatne. Strefa pierwsza, a więc ścisłe centrum, należy do najdroższych. Jednorazowy przekaz kosztuje od £4,30 do £9. Warto zastanowić się nad cało dziennym biletem lub doładować  i korzystać z Oyster card. Zainteresowanych odsyłam do szczegółowych informacji na oficjalną stronę KLIK.
Noclegi w Londynie to bardzo indywidualna sprawa. Ja polecam stronę Booking.com. często pojawiają się ciekawe promocje, a wybór jest całkiem sensowny. Od jednej hosteli z jedną gwiazdką, po apartamenty w ścisłym centrum dla ludzi z grubym portfelem. Gdzie najlepiej spać? W centrum - nie tracimy czasu na dojazdy i dodatkowych funtów na komunikację. Spory wybór hoteli znajduje się w okolicy Hyde Parku, nie jest to stricte ścisłe centrum, a i ceny pozwalają odetchnąć. Można również popytać o znajomych, może akurat ktoś coś jest w stanie zaproponować. Londyn to chyba jedno z większych "zagłębi" naszych rodaków.
Mam nadzieję, że nieco rozjaśniłam sprawę z tanim lataniem. W następnych postach oczywiście o tym co warto zobaczyć, pozdrawiam i ślę buziaki:*

7 komentarzy :

  1. Nigdy jeszcze nie byłam w Londynie. ten przelot za 59 był już z opłatami lotniskowymi i bagażami czy wszystko płatne dodatkowo? Ile kosztuje transport z lotniska do centrum Londynu? Fajne zdjęcia i post, czekam na kolejna odsłonę relacji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W cenie 59 zł masz przelot i bagaż podręczny, a wiec niewielka walizka, która spokojnie zmieści kosmetyki i ubrania na kilka dni, przejazd z lotniska do centrum kosztuje 10 funtów w jedną stronę, pozdrawiam:)

      Usuń
  2. Myślę o Londynie już od jakiegoś czasu, dzięki Tobie znowu jestem bliżej wyjazdu ;)
    buźka
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  3. W Angli byłam już parę razy jednak w celu pracy i nigdy nie było czasu na Londyn, a szkoda :(
    Super zdjęcia i post
    Zapraszam: Mój Blog - klik

    OdpowiedzUsuń
  4. Tanie loty to coś co bardzo lubię, Londyn planuję na jesień. Bardzo przydatny post:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie :D
    Susette
    0zuzol0.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedys myslalam o Londynie, ale te plany nie wypalily. Moze kiedys ;)

    OdpowiedzUsuń