poniedziałek, 25 kwietnia 2016

POMARAŃCZOWE GAJE W OKOLICY CHANII, GDZIE MOŻNA ZRYWAĆ OWOCE PROSTO Z DRZEWA, KRETA I JEJ UROKLIWE ZAKĄTKI

Zapraszam na wyjątkowo pachnący i aromatyczny post, dziś będzie o pomarańczach, które na Krecie owocują przez cały rok i są niewątpliwym elementem, który na trwałe wpisał się w krajobraz tej wysypy. Jeśli będziecie tu wypoczywać, w wolnej chwili koniecznie spróbujcie zakraść się do jednego z zagajników. Zachodnia część regionu to prawdziwe zagłębie plantacji cytrusów, gdzie drzewka kwitną, rozpylając niesamowity zapach, a owoce rosną na wyciągnięcie ręki. Zadecydowaliśmy, że na "szaber" pojedziemy do niewielkiej miejscowości Agia, która jest położona na południe od Chanii. Podróż samochodem zajęła nam zaledwie 20 minut, a wrażeniami cieszyliśmy się przez cały dzień. A więc chodźcie z nami!

gdzie warto pojechać na Krecie



Gaje ciągną się kilometrami. Wystarczy odbić w lokalną, szutrową drogę i jesteśmy na miejscu. Gęsto porośnięte drzewa, doskonale nas zakamuflowały. Byliśmy my i...niebiański zapach-słodko-kwaśny, przemieszany z fantastycznym ukształtowaniem terenu. Grecy wykorzystają każdy centymetr naświetlonych stoków. Zbocza wzgórz porośnięte są cytrusami, oliwkami lub winoroślami, które wyjątkowo dobrze znoszą tutejszy klimat. Tam, gdzie ziemia jest wyjątkowo trudna w uprawie, stoją...elektrownie wiatrowe. A jeśli zadrzemy głowę jeszcze wyżej, dostrzeżemy ośnieżone jeszcze szczyty Białych Gór (taki odpowiednik naszych polskich Rysów), których wysokość miejscami dochodzi do 2500 m.n.p.m. Niesamowity kontrast. Tu, dojrzewające owoce opadają z drzew, jest ciepło i słonecznie, a w górach wciąż zalega śnieżna czapa i to aż do czerwca! 


Kreta i gaje pomarańczowe, gdzie pojechać i co zobaczyć?

Lokalni mieszkańcy są wyjątkowo uprzejmi i życzliwi. Nikt nas nie przegania, mimo, że zostaliśmy złapani na gorącym uczynku. Normalna sprawa, turyści, którzy robią sobie zdjęcia w cytrusach, chyba nikogo nie są w stanie zadziwić. Biały kwiatostan pachnie nęcąco, pszczoły uwijają się jak w ukropie, trzeba uważać, żeby któraś nie ugryzła. I...cisza. No dobra, słychać też śpiewające ptaki. Uczta dla zmysłów.
Pomarańcze zostały sprowadzone tu z odległego rejonu Azji i doskonale zaakceptowały tutejszy klimat. Drzewka owocują przez cały rok, a owoców jest tak wiele, że ceny w szczycie osiągają wysokość 0,30 euro za kilogram. Smak zerwanego świeżego owca prosto z drzewa, w żaden sposób nie można porównać z tymi, jakie można kupić w naszych marketach. Słodkie pomarańcze dojrzewają w greckim słońcu i wybornie smakują. Nawet te z lokalnych straganików i sklepów, mają wyjątkowo smaczny miąższ.

pomarańcze w Grecji

W szczycie sezonu, lokalni sadownicy sprzedają wyciśnięte soki od ręki. Wystarczy się zatrzymać przy straganiku, by rozkoszować się naturalnym napojem z owoców, które są świeżo zerwane z drzewa. Ja przepadałam. Gaje pomarańczowe są ciekawą alternatywą spędzenia czasu. Polecam, będzie to mieszanka i uczta dla zmysłów powonienia, smaku i wzroku. 
Rwaliście już cytrusy prosto z drzewka?
-------
ZAPRASZAM TEŻ:

15 komentarzy :

  1. Te pomarańcze mają tak intensywny kolor, że wyglądają jak wklejone :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, nie nie są absolutnie prawdziwe:)

      Usuń
  2. mm pyszności Świetne zdjęcia
    byłam na krecie ale nie widziałam sadów z pomarańczami, szkoda
    Dyed Blonde

    OdpowiedzUsuń
  3. Mm szkoda, że pomarańczy nie mogę zasadzić w ogrodzie ;x
    Mój blog ♥ Serdecznie zapraszam !

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak Olu rwaliśmy... Limonki też. :)
    To nie to samo, co w supermarkietach. Śliczne zdjęcia.
    Moc buziaków.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My limonki widzieliśmy tylko zaa szyby auta, ale też smakowicie wyglądały:)

      Usuń
  5. pięknie :) byłam, więc z przyjemnością czytam i oglądam zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wygląda to cudownie zachęcająco. Będąc w Portugalii również spróbowałam owoca prosto z drzewa, ale chyba był jeszcze niedojrzały, bo smak był okropny:P
    Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jejku chciałabym to zobaczyć :o

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każdą obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przecudowny widoki!
    dusiiiak.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Beautiful pictures

    Love Vikee
    www.slavetofashion9771.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam widok drzew cytrusowych. Ale chyba juz zawsze beda mi sie one kojarzyc z Walencja :)

    OdpowiedzUsuń
  11. przepiękne zdjęcia :)

    Pozdrawiam Zocha
    http://www.zocha-fashion.pl/

    OdpowiedzUsuń
  12. Będąc w Andaluzji również pokusiłam się na zerwanie tych apetycznych pomarańczy, które na każdym kroku kusiły swoim wyglądem. Niestety nie nadawały się do jedzenia. Były strasznie kwaśne. Myślę, że stanowiły bardziej element dekoracyjny niż kulinarny.
    Pozdrawiam pomarańczowo:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nigdy czegoś takiego nie doświadczyłam. Takie przeżycie na pewno nie zostanie zapomniane. ;]

    OdpowiedzUsuń