OGRÓD BOTANICZNY W OMALOS NA KRECIE ORAZ PONOWNA WIZYTA W KOLYMBARI, POŻEGNANIE Z KRETĄ:)

Przedostatni dzień na Krecie chcieliśmy spędzić zupełnie inaczej niż poprzednie. Mieliśmy do wyboru, zaatakować wąwóz Samaria lub wybrać sie do pobliskiego ogrodu botanicznego w Omalos. Ten pierwszy pomysł padł z bardzo banalnej przyczyny. Żadne z nas nie miało przy sobie butów przystosowanych do pieszej wędrówki po skałach, no i syn, myślę, że zdecydowanie za mały na takie eksperymenty. Druga kwestia wchodziła jak najbardziej w rachubę. Gotowe! No to jedziemy w drogę:) Wyruszamy do jednego z największych i najpiękniejszych skupisk flory na Krecie.
ogród botaniczny Omalos okolice wąwozu Samaria


Wśród wijących się serpentyn, na okrągło trafialiśmy na ogromne sady pomarańczy. Większość oferowała świeże soki z owoców, na świeżo zebranych. Rejon wybitnie sadowniczy i gdzieś, tam w środku, zagospodarowany jest niemały kawałek ziemi, na którym znajduje się ogromny zbiór roślin, drzew i ziół, który można podziwiać na wyciągniecie ręki. Wejście na teren ogrodu jest płatne, dorosły 6 euro, dziecko za darmo. Do biletu otrzymujemy kilka wskazówek i butelkę wody do picia, przez chwile zastanawiamy się czy jest sens ją ze sobą brać, ale w połowie drogi, wiemy, że to była najlepsza decyzja pod słońcem. Cała trasa liczy około 2 kilometrów, co wydawało nam się śmieszną odległością, ale poczytajcie jak wyszło w praktyce;)
Kreta środkowa co warto zobaczyć i zwiedzić?

Ogród botaniczny flora tropikalna Kreta

kwiat Hibiskusa ogród botaniczny na Krecie

Kwiat passiflory jak wygląda?
Już na początku drogi powitały nas subtropikalne drzewa bananowca i kwitnące hibiskusy oraz wyjątkowe kwiecie passiflory. Sami nie możemy się nadziwić, że w tak gorącym i suchym miejscu, doskonale zaaklimatyzowała się flora typowa dla klimatu tropikalnego. Do każdej z roślin przypisana była tablica informująca o nazwie oraz miejscu pochodzenia, zarówno w języku greckim jak i angielskim. Drzewo Judasza, liczi, czy papai, za każdym razem wywoływało u nas westchnięcie zaskoczenia. Na żywo, zupełnie inaczej się podchodzi do tematu botaniki niż obcując z książką i internetem.
Pawie Grecja gdzie można spotkać?
Pomiędzy wąskimi ścieżkami spacerowały pawie. Zupełnie ignorowały ludzi, a niektóre nawet z gracją modeli pozowały do zdjęć.  Panowie już po okresie godowym, zrzucili piękne i barwne pióra, a zaś Panie zajmowały się wychowaniem pisklaków. To nie jedyni miezkańcy ogrodu. Ale o tym za chwilę...Omalos ogród botaniczny co warto zobaczyć na Krecie?
O tak, dokładnie po takich, szutrowych ścieżkach, jak to widoczne na zdjęciu, zwiedza się ogród. Raz jest mocniej z górki, innym razem trzeba mocno się wspinać. Daliśmy radę z wózkiem, chociaż momentami było ciężko. Te bardziej strome zejścia, dodatkowo są zabezpieczone poziomymi belkami i kamieniami. Na takich fragmentach wózek z dzieciem pełnił rolę lektyki;) Nie pytajcie się, kim byliśmy my.
owocujące drzewa pomarańczy Grecja

Grecja, pomarańcze, gaje, owocujące drzewa, gdzie zobaczyć?
Mniej więcej w połowie drogi znajduje się staw. Przy nim swoją siedzibę maja gęsi i kaczki. W wodzie pływają kolorowe ryby, a tuż obok w zagrodzie króluje osiołek, daniele i kozy kri-kri. Osiołek wywołał niemałe zamieszanie, poszedł do wózka i skubnął Wojtusiowi bułkę:) Przez całą trasę przewijają się owocujące pomarańcze, limonki, grejpfruty, granaty i śliwki? Te ostatnie przyciągają motyle, piękne, ogromne okazy z niezwykle kolorowymi skrzydłami. Szkoda, że nie udało się ani jednego uchwycić na zdjęciu! Trafiłam gdzieś na informacje, że ogród jest również nazywany doliną motyli, myślę że to ma sens w okresie wiosny i wczesnego lata. Nawet na przełomie lipca i sierpnia co rusz trafiliśmy na różne odmiany owada, więc co tu się dzieje w czasie kwitnienia roślin? Można sobie tylko wyobrazić i dopowiedzieć:)
piękne, duże i kolorowe motyle gdzie zobaczyć na Krecie?

osiołki w Grecji, gdzie spotkać na żywo?

przydrożne kapliczki na Krecie, gdzie spotkać i zobaczyć?

gdzie odpocząć od upału? Upalne lato na Krecie
Trasa przemarszu nie jest szczególnie wymagająca. W Omalos odczuwamy trochę niższą temperaturę, niż w sąsiadujących miejscowościach zlokalizowanych nad brzegiem morza. 1100 m.n.p.m. robi robotę, panuje tu przyjemna odskocznia od męczących upałów, a liczne drzewa chronią przed palącym słońcem, zaś liście przyjemnie powiewają na wietrze.
Tawerna z tarasem widokowym Kreta
Trud przejścia nagradza odpoczynek w restauracji, położonej tuż przy bramie wyjściowej. Można orzeźwić się sokiem pomarańczowym lub mrożoną kawa. Upał mocno dał nam w kość, a liczne wejścia i zejścia z wózkiem, mocno nas wyeksploatowały. 
Gaje pomarańczowe widok z lotu ptaka grecja
Kilka zdjęć okolicy.....

Kreta, góry, widok na wyżyny i doliny,
...i witamy się ponownie w Kolymbari. Dla tak spokojniej i sielskiej atmosfery, trudno odmówić ponownej wizyty w miasteczku. Jest spokojnie, nic nie zakłóca ciszy, można nacieszyć oczy pięknymi widokami na port, morze i maleńkie kapliczki.





Muszę przy, że to jedna z tych miejscowości, gdzie można odczuć greckie klimaty malutkiego, nadmorskiego miasteczka. Nie spotkamy tu ogromnych tłumów turystów, a wielkie hotele, apartamenty znajdują się w bezpiecznej odległości. I takim oto niebieskim akcentem kończymy przygodę z Kretą. Może jeszcze kiedyś tu wrócimy, zobaczyliśmy praktycznie całe zachodnie wybrzeże, został nam do rozpoznania wschodnia cześć wyspy. Mnie Kreta zachwyciła, gdybym mogła tu jeszcze nieraz zagościć, to zrobiłabym to z ogromną radością:)
Co sądzicie o zwiedzaniu na wakacjach? Wolicie aktywne czy plażowe formy wypoczynku?

ZAPRASZAM TEŻ:



Komentarze

  1. jest pięknie ♥
    Mogłabym tam zamieszkać

    OdpowiedzUsuń
  2. na krecie byliśmy w zeszłym roku i zdecydowanie bardziej podobało mi się tegoroczne zakynthos ;)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak pięknie to wygląda :)
    Widoki są genialne, napewno bym ich nigdy nie zapomniała :)

    https://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę z całego serducha <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowne widoki! Kocham Grecję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale cudne okazy i te piekne widoki!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz