sobota, 24 listopada 2012

Lviv-city of contrasts

W dzisiejszym poście chciałam się Wam pochwalić trzydniową wycieczką do Lwowa, jaką udało mi sie odbyć  w październiku dzięki wygranej w Eurolocie. Naszą podróż (razem z siostrą) rozpoczęłyśmy w niedzielę na wrocławskim lotnisku, a w środę był zaplanowany powrót. dzięki wygranym biletom, udało się nam w przeciągu godziny znaleźć po wschodniej stronie naszej ojczyzny-Lwowie, dla mnie-mieście wielu kontrastów. Drogie, markowe sklepy, przeplatały się z wybrukowaną ulica, gdzie pomykały stare skody. Piękny dworzec zapierał nam dech w piersiach swoim przepychem, zaś Cmentarz Łyczakowski pozwolił przypomnieć o naszych przodkach, którzy zginęli w Powstaniu Styczniowym.
Zapraszam do obejrzenia części zdjęć:)
Okolice Rynku, ze mną w tle;)


Maria Konopnicka grób we Lwowie
Grób Marii Konopniciej

Cmentarz Łyczakowski we Lwowie
Mniej znana część Cmentarza Łyczakowskiego

grób nieznanego żołnierza cmentarz we Lwowie

cmentarz Orląt Lwowskich we Lwowie
Cmentarz Orląt Lwowskich

mogiły powstańców Styczniowych we Lwowie
Mogiły Powstańców Styczniowych

dworzec główny we Lwowie
Gmach dworca kolejowego

ulice we Lwowie
Brukowane ulice

pałac Potockich we Lwowie
Pałac Potockich

I gołębie potrafią być interesujące:)

gmach opery we Lwowie
Gmach Opery we Lwowie

targ we Lwowie
Targ na którym wszystko wydawało się cudowne:)

środa, 7 listopada 2012

Pod włos

Na punkcie włosów mam bzika od dłuższego czasu, wszystko zaczęło się na studiach, gdy "odkryłam" że moje włosy się kręcą i raczej nic i nikt tego nie zmieni. Kiedy odpuściłam farbowanie, włosy wyglądały jak z reklamy szamponu...
Dzisiaj ich kondycja pozostawia wiele do życzenia, zainspirowana blogiem włosomaniaczek Klik postawiłam m.in na naturalną pielęgnację.
Oto kilka sztuk kosmetyków, które aktualnie używam do włosów:

Moim "must have" jest Biovax, ta odżywa potrafi zdziałać cuda, przy regularnym stosowaniu skóra głowy i włosy przeżywają prawdziwy renesans. Najnowszym odkryciem jest odżywka Alterry-pięknie pachnie, włosy po niej są mięciutkie, cena mocno przystępna, poluje na nią w Rossmanie.
Kiedy mam wolną chwilę, lubię bawić się w olejowanie włosów, niestety czasowo jestem mocno ograniczona, więc oliwę używam od wielkiego dzwonu. Ostatnio łącze ją z drożdżami i uważam, że jest to najlepsza mikstura jaką mogę zafundować moim włosom. Najnowszym nabytkiem jest szampon z Tołpy i odżywka Gliss Kur-tu recenzję napiszę po zużyciu opakowania.Obawiam się, że nie będzie przychylna:/

Od środka: oczywiście zaopatrzyłam się w Capivit plus Merz Special, ten drugi używam od miesiąca i zauważyłam pierwsze rezultaty, włosy szybciej rosną, paznokcie się wyraźnie wzmocniły, dla poprawienia kondycji cery-polecam.