wtorek, 24 września 2013

Moje ulubione zapachy perfum


W poszukiwaniu tego jednego, jedynego zapachu pewnie mogłabym napisać książkę;) Mój ulubiony zapach musi być lekki, nietuzinkowy, kwiatowy ewentualnie owocowy, do którego z miłą chęcią będę powracać.

piątek, 20 września 2013

Nerezine

Po północnej stronie wyspy Lośnij, znajduje się malutka miejscowość Nerezine. To była ostatnia miejscowość, do jakiej udało nam się zawinąć podczas tygodniowego rejsu. Przywitała nas niezwykle groźnie, nad górującym szczytem, zebrała się wyjątkowo paskudna chmura i zerwał się bardzo silny wiatr, na szczęście tylko na groźbie burzy się skończyło;)  Sama miejscowość jest niewielka, ok. 1000 mieszkańców, kilka kampingów, market i kościół. W kilka chwil udało nam się zwiedzić miasteczko, a później długa i syta uczta z owocami morza:) Niezapomniane przeżycie dla podniebienia:) Zapraszam
by Ola
Nerezine wczasy w Chorwacji

poniedziałek, 16 września 2013

Trench coat form Zara with Hunter

Rany! Deszcz, zimno, mokro, mgliście, na dworze zrobiło się na prawdę nieciekawie. W takie dni zakładam trencz lub parkę, na nogi wsuwam kalosze i lecę do pracy:) Dawno zrezygnowałam z dojazdu samochodem, na rzecz spaceru. Gdy jest piękna pogoda, jest całkiem przyjemnie, gorzej, gdy za oknem siąpi mżawka. Często, w locie łapię parasol i jestem gotowa do wyjścia. Tym razem wersja "wyjściowa", utrwalona ostatnimi promieniami słońca:)
Outfit:
Trencz Zara
Sweterek Orsay
Spódniczka Tatuum
kalosze Hunter

czwartek, 12 września 2013

Botki - must have in Autumn

Własnie przeglądam ponad 20-stą stronę, na której pojawiają się modne buty na tegoroczną jesień, właściwe dostałam już oczopląsu;) Nie mam pojęcia na jakie się zdecydować. W tym sezonie zdecydowanie rządzą botki, które są ciężkie, motocyklowe, z odrobiną ozdób. W ofercie pojawiają się zarówno zamszowe, jak i skórzane z wysokim bieżnikiem, niskie i na bardzo wysokim obcasie, płytkie z ciekawymi dodatkami, czarne i beżowe. Można zwariować od ilości, jakości, wyglądu:) Co wybieracie?Pomożecie?Coś się spodobało?

poniedziałek, 9 września 2013

Boucheron Jaipur - zapach z dzieciństwa

Gdybym miała wskazać zapach, który kojarzy mi się z dzieciństwem, bez wątpienia wskazałabym Boucheron Jaipur. Perfumy, które są inspirowane biżuterią, a flakon przypomina pierścień, z niebieskim oczkiem. Odkąd pamiętam, zawsze gdzieś mi towarzyszyły, a to za sprawą mojej siostry, która niezmiennie ich używa od nastu lat. Elegancki, wytworny, zmysłowy, ciepły. Nuta orientalnego zapachu, rozwija się stopniowo w owocowo-kwiatowy akord. Zapach, który budzi podziw, porządnie, wyjątkowo trwały i niezwykle oryginalny. Dla mnie to symbol luksusu, który już niestety nie jest produkowany. Niedobitki czasem udaje mi sie zdobyć na ebay. W perfumeriach pojawiła się zupełnie nowa edycja, niestety daleko jej do pierwowzoru.
A jakie są Wasze ulubione zapachy?:)

piątek, 6 września 2013

Pula - rzymskie klimaty w chorwackim kraju

Znowu wracam wspomnieniami do chorwackich klimatów. Tym razem kilka słów o Puli, w której spędziliśmy zaledwie dwa dni i o całe dwa dni za mało:( Jest to jedno z największych miast na półwyspie Istrii. W tle góruje ogromny port, zlokalizowany w samym centrum miasta oraz rzymski amfiteatr. Kiedy go zobaczyłam, miałam wrażenie, że przeniosłam się jakimś cudem do Rzymu. W rynku miasta znajdują się zabytkowe łuki triumfalne, fantastycznie wkomponowane w nowoczesną architekturę. Łuk Sergiusza czy Świątynia Oktawiana przypomina o wpływach rzymskich architektów oraz władców. Samo miasto trochę przytłacza, daleko mu do spokojnych, uroczych miasteczek jakie zwiedziliśmy później, ale wiem, że kiedyś tu wrócę, ot choćby po to by jeszcze raz spojrzeć na włoskie zabytki, przesiąknięte chorwacką kulturą.  Zapraszam do galerii zdjęć:)
Foto by Maciej B.

poniedziałek, 2 września 2013

Goodbye summer

No i takim oto sposobem mamy 2-ego września, szczerze mówiąc nie lubię ani jesieni, ani zimy. Zawsze mam problem z zimnymi nogami, i z tym co mam ubrać wychodząc na miasto. Teoretycznie do kalendarzowej jesieni, zostały jeszcze trzy tygodnie, ale u mnie za oknem właśnie leje deszcz i wieje wiatr. Dlatego, na przekór panującej pogodzie dodaję zdjęcia z ostatniego słonecznego weekendu:) Post powinien mieć tytuł róż i już! Marynarkę, którą mogliście już wcześniej oglądać, połączyłam z soczystą żółcią. Spodnie - to klasyczna czerń, które w końcu udało mi się w końcu upolować na %:) Wyszedł taki oto zestaw, serdecznie zapraszam:)
Pozdrawiam Ola

Spodnie: Zara %
Marynarka: Zara
Top: Zara