niedziela, 23 grudnia 2012

Black and blue

Witam, w trakcie przedświątecznych przygotowań, porządków, zakupów, znalazłam chwilę by wrzucić zdjęcia z dzisiejszej popołudniowej stylizacji. Na szczęście mrozy puściły, śnieg stopniał, więc mogłam wykorzystać mój najnowszy nabytek, jakim są botki z Zary. Zostały kupione przy okazji ostatniego zakupowego szaleństwa i czekały na właściwą chwilę:) Ponownie ubrałam płaszcz w stylu militarnym, a dla rozjaśnienia czarnych dodatków, dodałam kobaltową marynarkę. Buty wzbudziły niemałą sensację, ale wbrew pozorom chodzi się w nich bardzo wygodnie i świetnie chronią przed zimnem.

Tuż przed świętami chciałam Wam złożyć najserdeczniejsze życzenia - zdrowych, spokojnych i radosnych Świąt Bożego Narodzenia, wspaniałych prezentów pod choinką i wielu nowych inspiracji modowych:)

Wykorzystałam:
Płaszcz-Zara
Botki-Zara
Spodnie-Zara
Koszula-Zara
Marynarka Pretty Girl
Torebka-szafa siostry











wtorek, 18 grudnia 2012

Sylwestrowe inspiracje

Dziś wrzucam przegląd sylwestrowych kreacji, czas się rozejrzeć za czymś konkretnym:)Jest tyle pięknych kreacji, że najchętniej wykupiłabym wszystko w moim rozmiarze. W H&M wyczaiłam przeceny.
A wy macie już jakieś plany na Sylwestra?




Zara


H&M


Asos

czwartek, 13 grudnia 2012

Let it snow


U mnie zima dalej trzyma, oprócz ujemnych temperatur, dosypało śniegu. Gdzie by nie spojrzeć, zalegają zwały śniegu, dlatego w dzisiejszej stylizacji wykorzystałam fuksjowy płaszczyk, który wspaniale się odznacza na tle białego krajobrazu:) Co by nie mówić, charakterystyczny kolor rzuca się w oczy. Obowiązkowo dorzuciłam ciepły sweterek i grube rajstopy. Nie zapomniałam też o rękawiczkach, jednak te skórkowe słabo trzymają ciepło, muszę poszukać czegoś cieplejszego. Na szczęście zaczyna się sezon wyprzedaży-nie mogę się już doczekać:) A jak u was wygląda sytuacja na dworze?:)

Płaszcz-Jacqueline Riu

Torebka-Venezia
Spódnica-Tattum
Swetrek-Benetton
Koszula-Zara
Buty-Aldo












poniedziałek, 10 grudnia 2012

Winter socks

Brrry, za oknem zrobiło się na prawdę zimowo:) Nie dość, że spadł śnieg, to jeszcze temperatura poleciała poniżej kreski zera, dlatego ostatnio zaopatrzyłam się w ciepłe, grube i wełniane skarpety. Odkąd pamiętam, mam problem z wiecznie zimnymi stopami. Skarpety nie dość, że są ciepłe i fantastycznie grzeją, to są ostatnio bardzo popularne. Zestawiłam je pod kolor z kozakami i krótką tuniko-sukienką, okazało się, że przy tym zestawie minus 2 stopnie, nie są takie straszne:)

Mój outfit:
płaszczyk - Zara
torebka-Venezia
sukienka - Zara
kozaki - Salamander
skarpety - nn
apaszka - szafa siostry.











sobota, 24 listopada 2012

Lviv-city of contrasts

W dzisiejszym poście chciałam się Wam pochwalić trzydniową wycieczką do Lwowa, jaką udało mi sie odbyć  w październiku dzięki wygranej w Eurolocie. Naszą podróż (razem z siostrą) rozpoczęłyśmy w niedzielę na wrocławskim lotnisku, a w środę był zaplanowany powrót. dzięki wygranym biletom, udało się nam w przeciągu godziny znaleźć po wschodniej stronie naszej ojczyzny-Lwowie, dla mnie-mieście wielu kontrastów. Drogie, markowe sklepy, przeplatały się z wybrukowaną ulica, gdzie pomykały stare skody. Piękny dworzec zapierał nam dech w piersiach swoim przepychem, zaś Cmentarz Łyczakowski pozwolił przypomnieć o naszych przodkach, którzy zginęli w Powstaniu Styczniowym.
Zapraszam do obejrzenia części zdjęć:)
Okolice Rynku, ze mną w tle;)


Maria Konopnicka grób we Lwowie
Grób Marii Konopniciej

Cmentarz Łyczakowski we Lwowie
Mniej znana część Cmentarza Łyczakowskiego

grób nieznanego żołnierza cmentarz we Lwowie

cmentarz Orląt Lwowskich we Lwowie
Cmentarz Orląt Lwowskich

mogiły powstańców Styczniowych we Lwowie
Mogiły Powstańców Styczniowych

dworzec główny we Lwowie
Gmach dworca kolejowego

ulice we Lwowie
Brukowane ulice

pałac Potockich we Lwowie
Pałac Potockich

I gołębie potrafią być interesujące:)

gmach opery we Lwowie
Gmach Opery we Lwowie

targ we Lwowie
Targ na którym wszystko wydawało się cudowne:)

środa, 7 listopada 2012

Pod włos

Na punkcie włosów mam bzika od dłuższego czasu, wszystko zaczęło się na studiach, gdy "odkryłam" że moje włosy się kręcą i raczej nic i nikt tego nie zmieni. Kiedy odpuściłam farbowanie, włosy wyglądały jak z reklamy szamponu...
Dzisiaj ich kondycja pozostawia wiele do życzenia, zainspirowana blogiem włosomaniaczek Klik postawiłam m.in na naturalną pielęgnację.
Oto kilka sztuk kosmetyków, które aktualnie używam do włosów:

Moim "must have" jest Biovax, ta odżywa potrafi zdziałać cuda, przy regularnym stosowaniu skóra głowy i włosy przeżywają prawdziwy renesans. Najnowszym odkryciem jest odżywka Alterry-pięknie pachnie, włosy po niej są mięciutkie, cena mocno przystępna, poluje na nią w Rossmanie.
Kiedy mam wolną chwilę, lubię bawić się w olejowanie włosów, niestety czasowo jestem mocno ograniczona, więc oliwę używam od wielkiego dzwonu. Ostatnio łącze ją z drożdżami i uważam, że jest to najlepsza mikstura jaką mogę zafundować moim włosom. Najnowszym nabytkiem jest szampon z Tołpy i odżywka Gliss Kur-tu recenzję napiszę po zużyciu opakowania.Obawiam się, że nie będzie przychylna:/

Od środka: oczywiście zaopatrzyłam się w Capivit plus Merz Special, ten drugi używam od miesiąca i zauważyłam pierwsze rezultaty, włosy szybciej rosną, paznokcie się wyraźnie wzmocniły, dla poprawienia kondycji cery-polecam.

niedziela, 28 października 2012


Jeżeli jesteście Państwo zainteresowani nawiązaniem współpracy z blogiem
www.aleksandramistake.pl
proszę o wiadomość na niżej podany adres e-mail.


1985ab@wp.pl




WSPÓŁPRACA:
Znalezione obrazy dla zapytania vita liberata