wtorek, 31 grudnia 2013

Happy New Year 2014

Dopiero były życzenia z okazji zbliżających się świąt, teraz kilka słów na Nowy 2014 rok:) Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku, oby 2014 rok był, lepszy od poprzedniego pod każdym względem. Mnóstwa radości, spełnienia noworocznych postanowień, szampańskiej zabawy oraz szczęścia i pomyślności. Miliona inspiracji, pięknych podróży i energii na najbliższe 12 miesięcy:)
Dla przypomnienia wrzucam kolaż z 2013 roku, ze zdjęciami, które najchętniej oglądaliście i komentowaliście:) Mam nadzieję, że nadal będziecie mi towarzyszyć! Dziękuję za uwagi oraz za tak liczną rzeszę obserwatorów-jesteście niezastąpioną drużyną:*

wtorek, 24 grudnia 2013

Wesołych Świąt!

 Wigilia, to ważny czas dla wielu z Nas, między barszczem, a karpiem, chciałam Wam złożyć życzenia: zdrowych, spokojnych, radosnych Świat Bożego Narodzenia,
mnóstwa prezentow, szczęśliwych chwil spędzonych w gronie najbliższych,
spełnienia marzeń oraz wszystkiego co najlepsze:):*


poniedziałek, 23 grudnia 2013

Świąteczne wypieki - pierniczki

Z czym kojarzą mi się święta? Oczywiście z pachnącymi, chrupiącymi i pysznymi pierniczkami. Bardzo fajny przepis znalazłam w internecie i osobiście go wypróbowałam. Polecam, świąteczne wypieki wychodzą idealne i pachnące! Mogą służyć jako ozdoba na choinkę, ale może to być również świetny upominek dla drugiej osoby czy idealny dodatek do ciepłej herbaty w zimowe, mroźne wieczory:)
Składniki:
  *2 szklanki mąki
  *2 łyżki miodu
  *3/4 szklanki cukru
  *1,5 łyżeczki sody oczyszczonej
  *1/2 torebki przyprawy piernikowej
  *1 łyżka masła
  *1 średnie jajko 
  *około 1/3 szklanki lekko ciepłego mleka

środa, 18 grudnia 2013

Moje pierwsze Yankee Candle

Moi kochani przedstawiam Wam moje pierwsze Yankee Candle:) Na początku bardzo sceptycznie do nich podchodziłam, nawet nie bardzo miałam możliwości, żeby poznać ich zapachy, fakturę czy trwałość. W końcu skuszona recenzjami, jakie pojawiły się na kolejnych blogach zamówiłam totalnie w ciemno pięć zapachów, padło na: Kitchen Spice, Vanilla Chai, Paradise Spice, Camomile Tee, Honey Spice. Kiedy odbierałam przesyłkę na poczcie, już dało się wyczuć aromatyczną mieszankę zapachów.

niedziela, 15 grudnia 2013

Mix sylwestrowych inspiracji

Dni lecą jak szalone, za chwilę będziemy świętować 2014 rok i powoli zaczynam się rozglądać za jakimiś fajnymi dodatkami na tę uroczystą chwilę:) Jedno jest pewne, w Sylwestra wszystkie błyszczące dodatki są wskazane. Mam spory dylemat na co się zdecydować, postawić na cekinową sukienkę czy wyrazisty i bogaty naszyjnik? Jest z czego wybierać, a im dłużej przeglądam oferty, tym więcej mam mętliku w głowie i coraz trudniej mi się na coś zdecydować:))
Wrzucam kilka moich propozycji na Sylwestra, mam nadzieję, że coś przypadnie Wam do gustu (mi się szalenie podoba sukienka z Monnari oraz sandały z Zary:)).
Macie już jakieś plany na najdłuższy wieczór w roku?:)

wtorek, 10 grudnia 2013

Diorskin Nude

Dziewczyny stosujecie podkłady?Macie jakieś ulubione perełki? Moim ulubionym podkładem, do którego zawsze wracam jest Diorskin Nude, a wszystko zaczęło się od niewielkiej próbki, jaką dostałam w Douglas'ie:) Moja cera jest wyjątkowo wrażliwa i kapryśna, a do tego sucha (sic!), dobranie odpowiedniego podkładu było nie lada wyzwaniem. Potrzebowałam czegoś co nawilża, ale nie zapycha, długo się utrzymuje, nie powoduje powstawania tzw. maski oraz świetnie kryje. Ot takie kobiece dywagacje, jeśli chodzi o kosmetyki jestem bardzo wymagająca:)
To wszystko zapewnił mi Diorskin. Ale czy posiada w sobie "coś" jeszcze, co powoduje, że zawsze po niego sięgam? Świetnie stapia się z cerą i jest bardzo wydajny. Buźka po aplikacji jest świeża i naturalna, ja używam koloru nr 030 i tego się trzymam. Świetne, poręczne opakowanie, które pięknie komponuje się z moją toaletką:) A Wy co polecacie?


niedziela, 8 grudnia 2013

London City Part II

Następnego dnia wstaliśmy bardzo wcześnie, pogoda zapowiadała się pełna słońca, toteż chcieliśmy zobaczyć jak najwięcej. Pierwsze kroki skierowaliśmy do metra (pisałam już, że mieliśmy metro tuż pod hotelem?:)) aby dojechać do jednego z największych stacji kolejowych Liverpool Street Station. Stad już całkiem blisko do takich atrakcji jak: Gherkin, The Shard, Tower Bridge, Tower of London.  Sama stacja jest ogromnym kompleksem, które łączy ze sobą metro, kolej i autobusy. Ludzie w sobotni wczesny ranek, w pośpiechu podążali na wyznaczone perony, a my przez chwilę się temu przyglądaliśmy.

środa, 4 grudnia 2013

I love London!

Londyn przywitał Nas w piątek niezwykle ciepłą i pogodną aurą. Pełne słońce i temperatura powyżej 10 stopni w połowie listopada, była dla Nas sporym zaskoczeniem. Weekend w tak dużym mieście, to zdecydowanie za mało czasu, by zwiedzić wszystkie atrakcje jakie nam oferuje stolica Wielkiej Brytanii, ale to też dobry powód by kiedyś tu wrócić na dłużej:)Aby nie tracić pięknego dnia, zaraz po zameldowaniu się w hotelu, ruszyliśmy na bardzo długi i wyczerpujący spacer wzdłuż najbardziej znanych zabytków Londynu. Nasz hotel znajdował się tuż przy Hyde Park i to właśnie tu skierowaliśmy pierwsze kroki. Okazuje się, że londyńczycy to bardzo aktywni ludzie, mnóstwo biegających i spacerujących par, powodowało, że Park, choć bardzo rozległy, sprawiał wrażenie mocno zatłoczonego:) Na chwilę przysiedliśmy na ławce i  uwiecznialiśmy szalone wiewiórki, które chętnie jadły orzeszki z ręki.

środa, 27 listopada 2013

Złote dodatki trendy 2013/2014

Lubicie złoto? Ja bardzo, choć w umiarkowanej ilości, nie lubię się świecić niczym choinka:)  Na co dzień jestem raczej oszczędna jeśli chodzi o złote dodatki, zazwyczaj noszę kolczyki i obrączkę. Ale zbliża się okres świąt i karnawału i w ofercie wielu sieciówek pojawiły się metaliczne sukienki, torebki czy biżuteria. Taki dodatek świetnie się sprawdzi i będzie świetną alternatywą dla biżuterii. Piękne, błyszczące, bogate, jest w czym wybierać. Przede mną kilka ważnych chwil, dlatego zastanawiam się nad takimi dodatkami. Wybrałam kilka swoich propozycji, może coś Wam przypadło do gustu:) Postawicie na ten kolor?

środa, 20 listopada 2013

Marc Anthony True Professional

Dziewczyny, dziś, dla odmiany chciałam się z Wami podzielić moim najnowszym odkryciem jaki udało mi się ostatnio nabyć w Rossmanie - Marc Anthony True Professional, Strictly Curls, Curl Envy Perfect Curl Cream (Krem do loków). 
Zacznę od tego,że moje włosy są kręcone, ale i suche. Suszenie suszarką, niestety tylko pogłębia ten stan. Potrzebowałam czegoś co jednocześnie podkreśli skręt loków, nie sklei ich oraz nie obciąży, a przy okazji nawilży (spore wymagania). Po przetestowaniu kilkunastu pianek, gum, past, trafiłam zupełnie przypadkiem na kosmetyki Marc Anthony True Professional. Koleżanka zachwycona działaniem tego specyfiku zachęciła mnie gorąco do jego kupna, w promocji cenowej jaka miała miejsce w Rossmanie.
O składzie nie będę pisać, dołączam zdjęcie. 
Moje odczucia? W końcu znalazłam to, czego tak długo szukałam:) Jeśli to czary, to chcę ich więcej!Moje spostrzeżenia, krótka lista:
+Pięknie podkreślone loki bez lokówki. 
+Włosy są miękkie w dotyku, nie puszą się, zachowują świeżość i naturalny wygląd.
+Piękny cytrusowy zapach i fajna konsystencja. 
+Bardzo wydajny, wystarcza na bardzo długo, moje włosy go pokochały. 
+Tubka genialnie układa się w rękach:) Zazwyczaj nie przywiązuję uwagi do takich rzeczy, ale ponieważ kosmetyku używam co drugi dzień, zauważyłam wygodne opakowanie.
Wgniatam w mokre, rozczesane włosy, w niewielkiej ilości i suszę. Dla potwierdzenia mojej oceny, wrzucam klika zdjęć ze świeżo umytymi włosami:) Znacie te kosmetyki?Coś polecacie?

poniedziałek, 18 listopada 2013

Weekend in London mix pictures

Ten weekend był bardzo intensywny. Zwiedzanie Londynu, opanowanego przedświąteczną gorączką zakupów, było było nie lada wyzwaniem:) Wśród tłumów ludzi, skupionych wokół Big Bena czy London Eye, udało się zwiedzić kilka największych atrakcji jakie oferuje Londyn. Zostaliśmy totalnie zaskoczeni słoneczną aurą, jaka panowała w tym mieście, dzięki czemu udało się zaliczyć wyczerpujący spacer wzdłuż Tamizy. Wklejam szybki mix zdjęć, na dłuższa relację proszę chwilkę zaczekać:)

czwartek, 14 listopada 2013

Trendy sezonu 2013/2014

Kratka to niewątpliwa królowa tegorocznych trendów,  producenci odzieży zadbali, o to by jej nie zabrakło w kolekcji. Mnie do gustu przypadała zwłaszcza ta z dodatkiem czerwieni i bordo. Upatrzyłam sobie kilka perełek w znanych sieciówkach, wśród nich, obowiązkowo koszula w kratę
(może być zielona:)) sukienka z Mango oraz urocza chusta z Zary, która będzie świetnym dodatkiem do płaszcza na mroźną zimę.
Wam coś przypadło do gustu z kraciastych nowinek?:)

poniedziałek, 11 listopada 2013

Asymetryczne szpilki od Buffalo

Trafiłyście kiedyś na buty swoich marzeń, tak zupełnie przypadkiem i niespodziewanie? Czarne, asymetryczne szpilki, marzyły mi się od dawna. Kryteria były bardzo zaostrzone:)
Po pierwsze, miały mieć nie banalny krój (najlepiej asymetryczny), po drugie musiały być ze skóry (moje nogi są wyjątkowo delikatne :)), po trzecie - koniecznie w czarnym kolorze. I takim oto sposobem znalazłam piękne, wyjątkowo wygodne, wykonane z bardzo mięciutkiej skórki, szpilki firmy Buffalo. Nie są to co prawda Louboutin Pigalle, ale  i tak jestem bardzo zadowolona z ich zakupu. Niestety premiera ich odbędzie się na wiosnę, zapraszam do tymczasowej galerii zdjęć:)
asymetryczne szpilki od Buffalo

sobota, 26 października 2013

Miss Dior Cherie

Zapach, który kocham, tak po prostu. Słodki, uroczy, niewinny. Kojarzy mi się z truskawką w szampanie, karmelizowanym popcornem. Zapach trwały, bardzo wyrazisty, przybiera wiele postaci, przede wszystkim uwielbiam rozwijający się początek. Piękna, zgrabna buteleczka, ozdobiona kokardką, zdoi półeczkę w łazience. Od wczoraj są już moje i wiernie mi towarzyszą:)

sobota, 19 października 2013

Europejskie stolice mody - Barcelona

Hej!Postanowiłam wziąć udział w konkursie organizowanym przez Zalando dla blogerów "Europejskie stolice mody"i powalczyć o atrakcyjne nagrody. Zasady konkursu są bardzo proste, trzeba stworzyć kolaż z pięciu produktów dostępnych na stronie Zalando i musi on nawiązywać do jednej wybranej przez Nas europejskiej stolicy. Ja wybrałam Barcelonę, bo kocham to miasto za jego styl, architekturę, tętnice nocą życie, bliskość morza i ciepłe klimaty. Krótkie szorty i T-shirt z zabawnym nadrukiem, uzupełniłam kapeluszem, bo w Barcelonie zawsze świeci słońce:)

piątek, 18 października 2013

DOMOWE WYBIELANIE ZĘBÓW - PASKI WYBIELAJĄCE CREST 3D WHITE LUXE GLAMOROUS WHITE - SPOSÓB NA PIĘKNY UŚMIECH

Myślę, że nie ma w naszym gronie osoby, która nie marzy o pięknym, śnieżnobiałym uśmiechu. Białe zęby są absolutnie pożądane i co tu dużo pisać, pięknie się prezentują, nie tylko na zdjęciach. Niestety, sama wiem po sobie, że picie kawy, herbaty potęguje osadzanie się osadu na szkliwie. Mało estetyczny uśmiech gotowy! Zęby wpadające w ciemniejsze odcienie, niż biel były moją zmorą i śniły mi się po nocach. Próbowałam z tym walczyć na wszystkie możliwe domowe sposoby, ale bez efektu. W ruch poszły pasty wybielające, szczoteczki i soda oczyszczona, po kilku dniach się poddałam. Skusiłam się za namową koleżanki na paski Crest 3D White. Podobno potrafią zdziadzieć cuda, a ja po 10 dniach miałam siebie nie poznać w lustrze, co z tego wyszło? Zapraszam na post;)

PASKI WYBIELAJĄCE CREST 3D WHITE LUXE GLAMOROUS WHITE

środa, 16 października 2013

Zupa z dyni z curry

Jesień to taka pora, gdy dyni mamy pod dostatkiem i można z niej szybko przygotowywać bardzo prostą i bardzo smaczną zupę krem. Moja była dodatkowo urozmaicona przyprawą curry.
Na początek należy obrać dynię ze skórki, odrzucić pestki, a miąższ pokroić w kostkę (przyda się pomoc męża, który sobie świetnie poradzi z twardą dynią;)).
Rozgrzać w garnku masło,wrzucić curry.
Mieszając, smażyć kilka sekund, dodać dynię i podsmażyć.
Całość zalać wcześniej przygotowanym bulionem z warzywami, tak żeby przykryć całość.
Całość gotować aż zmięknie ( nam wyszło ok 30 minut).
Dodać do zupy śmietankę (ja użyłam 12%).
Zagotować, doprawić do smaku solą i cukrem.
Zmiksować blenderem po całkowitym przestudzeniu (ciepła zupa tępi noże w blenderze).
Posypać grzankami.
Smacznego:)
zupa krem z dyni oraz przyprawa curry

niedziela, 13 października 2013

Colors of autumn

Dziś, z samego rana, mgła opatuliła miasto. Jak by tego było, deszcz powoli zaczął mżyć. Nie wierzyłam w to, że uda mi się dziś wyjść na spacer i uwiecznić piękne kolory jesieni. Ale popołudniu, jak za pomocą magicznej różyczki, uśmiechnęło się do Nas słońce. Najpierw bardzo nieśmiało, a później...pewnie gdyby kalendarz nie przypomniał mi, że mamy już październik, pomyliłabym pory roku:)
Marynarkę kupiłam w lipcu na %, leżała w szafie, aż do dzisiaj. Koszula to stary nabytek, ale bardzo uniwersalny i zawsze się sprawdza. Niezastąpiony element w mojej szafie, pasuje zarówno do pracy jak i na randkę z ukochanym. Spodnie prezentowałam jakiś czas temu TU, zapraszam na sesję:)
Marynarka Zara
Koszula H&M
Spodnie Zara
Buty NN

piątek, 4 października 2013

leather jacket and fuchsia dress

Łapię ostatnie promienie słońca, wieczory robią się coraz chłodniejsze, na dworze wiatr przerzuca liście, drzewa zmieniają barwę na złoto-czerwoną. Jesień zbliża się wielkimi krokami. Powoli kompletuję ubrania na te chłodniejsze pory roku, ale jeszcze chwila!:) Skórzana kurtka z Pull&Bear w modnym biker'owym kroju, to był mój must have. Nie udało mi się upolować podobnego fasonu w Zarze, teraz taki sam krój proponuje Pull & Bear. Dodatkiem jest sukienka z w intensywnym fuksjowym kolorze. Zapraszam do zdjęć:)

Outfit:
skórzana kurtka Pull&Bear
sukienka Escada
buty Mango
torebka Mango

wtorek, 24 września 2013

Moje ulubione zapachy perfum


W poszukiwaniu tego jednego, jedynego zapachu pewnie mogłabym napisać książkę;) Mój ulubiony zapach musi być lekki, nietuzinkowy, kwiatowy ewentualnie owocowy, do którego z miłą chęcią będę powracać.

piątek, 20 września 2013

Nerezine

Po północnej stronie wyspy Lośnij, znajduje się malutka miejscowość Nerezine. To była ostatnia miejscowość, do jakiej udało nam się zawinąć podczas tygodniowego rejsu. Przywitała nas niezwykle groźnie, nad górującym szczytem, zebrała się wyjątkowo paskudna chmura i zerwał się bardzo silny wiatr, na szczęście tylko na groźbie burzy się skończyło;)  Sama miejscowość jest niewielka, ok. 1000 mieszkańców, kilka kampingów, market i kościół. W kilka chwil udało nam się zwiedzić miasteczko, a później długa i syta uczta z owocami morza:) Niezapomniane przeżycie dla podniebienia:) Zapraszam
by Ola
Nerezine wczasy w Chorwacji

poniedziałek, 16 września 2013

Trench coat form Zara with Hunter

Rany! Deszcz, zimno, mokro, mgliście, na dworze zrobiło się na prawdę nieciekawie. W takie dni zakładam trencz lub parkę, na nogi wsuwam kalosze i lecę do pracy:) Dawno zrezygnowałam z dojazdu samochodem, na rzecz spaceru. Gdy jest piękna pogoda, jest całkiem przyjemnie, gorzej, gdy za oknem siąpi mżawka. Często, w locie łapię parasol i jestem gotowa do wyjścia. Tym razem wersja "wyjściowa", utrwalona ostatnimi promieniami słońca:)
Outfit:
Trencz Zara
Sweterek Orsay
Spódniczka Tatuum
kalosze Hunter

czwartek, 12 września 2013

Botki - must have in Autumn

Własnie przeglądam ponad 20-stą stronę, na której pojawiają się modne buty na tegoroczną jesień, właściwe dostałam już oczopląsu;) Nie mam pojęcia na jakie się zdecydować. W tym sezonie zdecydowanie rządzą botki, które są ciężkie, motocyklowe, z odrobiną ozdób. W ofercie pojawiają się zarówno zamszowe, jak i skórzane z wysokim bieżnikiem, niskie i na bardzo wysokim obcasie, płytkie z ciekawymi dodatkami, czarne i beżowe. Można zwariować od ilości, jakości, wyglądu:) Co wybieracie?Pomożecie?Coś się spodobało?

poniedziałek, 9 września 2013

Boucheron Jaipur - zapach z dzieciństwa

Gdybym miała wskazać zapach, który kojarzy mi się z dzieciństwem, bez wątpienia wskazałabym Boucheron Jaipur. Perfumy, które są inspirowane biżuterią, a flakon przypomina pierścień, z niebieskim oczkiem. Odkąd pamiętam, zawsze gdzieś mi towarzyszyły, a to za sprawą mojej siostry, która niezmiennie ich używa od nastu lat. Elegancki, wytworny, zmysłowy, ciepły. Nuta orientalnego zapachu, rozwija się stopniowo w owocowo-kwiatowy akord. Zapach, który budzi podziw, porządnie, wyjątkowo trwały i niezwykle oryginalny. Dla mnie to symbol luksusu, który już niestety nie jest produkowany. Niedobitki czasem udaje mi sie zdobyć na ebay. W perfumeriach pojawiła się zupełnie nowa edycja, niestety daleko jej do pierwowzoru.
A jakie są Wasze ulubione zapachy?:)

piątek, 6 września 2013

Pula - rzymskie klimaty w chorwackim kraju

Znowu wracam wspomnieniami do chorwackich klimatów. Tym razem kilka słów o Puli, w której spędziliśmy zaledwie dwa dni i o całe dwa dni za mało:( Jest to jedno z największych miast na półwyspie Istrii. W tle góruje ogromny port, zlokalizowany w samym centrum miasta oraz rzymski amfiteatr. Kiedy go zobaczyłam, miałam wrażenie, że przeniosłam się jakimś cudem do Rzymu. W rynku miasta znajdują się zabytkowe łuki triumfalne, fantastycznie wkomponowane w nowoczesną architekturę. Łuk Sergiusza czy Świątynia Oktawiana przypomina o wpływach rzymskich architektów oraz władców. Samo miasto trochę przytłacza, daleko mu do spokojnych, uroczych miasteczek jakie zwiedziliśmy później, ale wiem, że kiedyś tu wrócę, ot choćby po to by jeszcze raz spojrzeć na włoskie zabytki, przesiąknięte chorwacką kulturą.  Zapraszam do galerii zdjęć:)
Foto by Maciej B.

poniedziałek, 2 września 2013

Goodbye summer

No i takim oto sposobem mamy 2-ego września, szczerze mówiąc nie lubię ani jesieni, ani zimy. Zawsze mam problem z zimnymi nogami, i z tym co mam ubrać wychodząc na miasto. Teoretycznie do kalendarzowej jesieni, zostały jeszcze trzy tygodnie, ale u mnie za oknem właśnie leje deszcz i wieje wiatr. Dlatego, na przekór panującej pogodzie dodaję zdjęcia z ostatniego słonecznego weekendu:) Post powinien mieć tytuł róż i już! Marynarkę, którą mogliście już wcześniej oglądać, połączyłam z soczystą żółcią. Spodnie - to klasyczna czerń, które w końcu udało mi się w końcu upolować na %:) Wyszedł taki oto zestaw, serdecznie zapraszam:)
Pozdrawiam Ola

Spodnie: Zara %
Marynarka: Zara
Top: Zara

piątek, 30 sierpnia 2013

Double breasted jacket

Okolice zamku Topacz, odkryliśmy zupełnie przypadkiem, tuż po udanych zakupach w Ikei, mąż postanowił mnie porwać i pokazać, jakie piękne miejsca są w okolicy Wrocławia.Do roku 2002 zamek niszczał, później przeszedł w prywatne ręce, został odrestaurowany i odbudowany. Dziedziniec, oprócz restauracji, posiada w swojej ofercie spa oraz muzeum zabytkowych samochodów. Całkiem przyjemne popołudnie zaowocowało taka oto sesją;)
Marynarka ze złotymi guzikami Zara %
Spodnie Zara %
Buty Aldo
Zegarek MK

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Księżycowa wyspa Pag

Czytając opisy wyspy Pag, sama nie wiedziałam czego mam się spodziewać. Jeden epitet jak mantra, powtarzał się w opisie przyrody: skalisty, pustynny, księżycowy. Po opłynięciu kilkunastu wysp, gdzie królowały zielone palmy i fuksjowe bungenwilla, ciężko było mi uwierzyć, w tak drastyczną zmianę otoczenia. Wpływając do portu, przecieraliśmy oczy ze zdumienia, wszechobecne skały, zdominowały cały krajobraz wyspy. Nasze odczucia były mieszane, coś niezwykłego, a zarazem przerażającego panowało w tym otoczeniu. Mnie Pag zauroczył, w miejscowości Simuni panowała cisza i spokój. Brakowało turystów, co chętnie potwierdzali miejscowo Chorwaci. Woda mieniła się barwą turkusu i zieleni, świerszcze opanowały wyspę, tworząc charakterystyczną tylko dla tego miejsca otoczkę:)

kolor morza okolice wyspy Pag

czwartek, 22 sierpnia 2013

Navy blue jacket with vertical stripes

W mojej szafie gości coraz więcej niebieskich i granatowych ubrań. Ten kolor, nigdy nie był mi szczególnie bliski, teraz połowę szafy opanował "blue dreams":) Dziś zestawienie granatowej marynarki w delikatne pionowe paski z granatowymi spodniami, które widzieliście w poprzednim poście. Wyszedł "prawie" komplet;)Jak się Wam podoba takie zestawienie?
Outfit:
Marynarka Zara %
Spodnie Zara %
Koszula NN
Buty Ryłko
Torebka Mango
 

poniedziałek, 19 sierpnia 2013

Printed blouse whit blue trousers

Jak tam samopoczucie po długim weekendzie?:) Ja aktualnie walczę z malowaniem pokoi, sama nie wiem jak mogłam wpaść dawno temu na tak genialny pomysł i pomalować ściany na groszkowy kolor(??), teraz usilnie próbuję je zatuszować białą farbą...Idzie całkiem nieźle (zdecydowanie lepiej mężowi);)
Dziś zestaw prosty, klasyczny, biurowy. Koszula złapana na % w Zarze, świetny fason i materiał, czyli taki, który się nie gniecie. Granatowe spodnie, również wpadły mi do koszyka zupełnie przypadkiem, za namową koleżanki, a teraz się z nimi nie rozstaję. Będę mogła je łączyć na wiele sposobów, szkoda tylko, że nie udało mi się kupić tej wersji w kolorze czarnym:(


środa, 14 sierpnia 2013

Indygo blouse

Sezon wyprzedaży uznaję, za ostatecznie zamknięty! Miałam kupić zupełnie co innego, ostatecznie w mojej szafie zagościło kilka nowości, które wstępnie w ogóle nie brałam pod uwagę. I takim oto sposobem jestem posiadaczką koszuli, którą Magda Mołek zaprezentowała jakiś czas temu w jednym w porannych programów. Niby jeansowa i oversize, ale będzie świetną bazą pod marynarkę. Dziś zestawiona z białą spódnicą i czarnymi platformami z Aldo.
Outfit: Koszula Zara%
Spódnica Prety Girl
Szpilki Aldo %

piątek, 9 sierpnia 2013

Ilovik - magiczna wysypa

Jeśli wierzyć wujkowi Google, to Ilovik ma około 100 mieszkańców i ani jednego samochodu, 5
kilometrów powierzchni, trzy sklepy i dwie restauracje. Malutka wyspa, położona między Pulą a Zadarem, jest jednym z tych miejsc, gdzie czas się zatrzymał. W sezonie letnim mozna tu przypłynąć promem z Mali Losnj. Nam, udało się odkryć to miejsce zupełnie przypadkiem, przez bezwietrzną pogodę, zmuszeni byliśmy zawinąć do najbliższego portu, by spokojnie przenocować, uzupełnić zapasy i zaopatrzyć się w wodę na łódce. Wybór czysto przypadkowy, a widoki niezapomniane, zresztą zobaczcie sami:)


poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Black and yellow

Hej, jak sobie radzicie w takie upały jak dziś? U mnie aktualnie jest grubo nad 30 stopni i raczej nie zapowiada się na ochłodzenie. Korzystam więc ze słońca na tyle ile mogę, czyli tylko i wyłącznie po 20;) Dziś zestaw z niedzielnego spaceru, w koszulce, na którą w ogóle nie zwróciłam uwagi. Dopiero na wyprzedaży, zrozumiałam, że będzie fajnym, intensywnym dodatkiem do spodni czy spódnic. Udało mi się ją upolować w bardzo atrakcyjnej cenie (przeceniona z 169 zł na 49 zł) i już wiem, że się pokochamy:)))

czwartek, 1 sierpnia 2013

Mali Lošinj czyli gdzie zostało moje serce

Jestem własnie w trakcie wybierania zdjęć do wywołania i wracam wspomnieniami do tegorocznych wakacji. Chciałabym Wam pokazać wszystkie zdjęcia, ale technicznie pewnie jest to niemożliwe, dlatego wybiorę te najciekawsze z ciekawych i pokrótce trochę je opisze. W trakcie tygodniowego rejsu żaglówką, trafiliśmy na miejscowość o nazwie Mali Losnij, które jest położone na wyspie Morza Śródziemnego. Niewielka wioska, która leży na wzgórzu, gdzie morze łączy się z górami. Słońce doświetla w ogrodach figi i cytryny, zaś przy porcie dumnie prężą się palmy. Nam przy okazji udało się zakupić świeże ryby i owoce morza, odwiedzić targ z owocami i zaopatrzyć się w lawendowe woreczki, które wspaniale pachną w szafie:) Jest to jedno z tych miejsc, gdzie chciało by się za rok powrócić.
Zapraszam do zdjęć:
Chorwacja, gdzie warto pojechać na wakacje?

środa, 24 lipca 2013

sobota, 20 lipca 2013

Checked blazer

Prezentowana dziś marynarka, to łup znaleziony na wyprzedaży z Zary, niestety lub stety w tym roku jakoś specjalnie nie zaszalałam na %. Niby tak wiele rzeczy wpadło mi w oko, jednak w ostatecznym rozrachunku, kupiłam tylko tą marynarkę (przeceniona z 259 zł na 129zł);) No ale...wyprzedaże trwają jeszcze w najlepsze, może coś przy okazji się jeszcze trafi. Marynarka kupiona zdecydowanie pod kątem pracy, pewnie na jesień będzie idealna. Wzór w drobną kratkę to mój ulubiony dodatek, mam nadzieje, zakup się sprawdzi:)
Outfit: Marynarka-Zara
Spódnica-Zara allegro
Torebka-skórzana Mango
Bluzka-Orsay
Buty-Ryłko